Brad Pitt ostatnimi czasy był dość mocno zajęty promowaniem dwóch filmów. Najpierw przyszło mu opowiadać o „Pewnego razu… w Hollywood” Quentina Tarantino, a później o „Ad Astra” Jamesa Graya. Kilkukrotnie w tym czasie zrobiono aktorowi zdjęcia, gdzie doskonale widać, jaki zegarek ma na swoim nadgarstku. Okazuje się, że Pitt wyjątkowo przepada za modelem Premier B01 Chronograph 42 Norton Edition firmy Breitling.

Zegarek Breitlinga to uczczenie partnerstwa marki z brytyjskim producentem motocykli Nortonem. Charakterystyczne logo Nortona jest nie tylko wygrawerowane po lewej stronie koperty, ale także pojawia się na przeszklonym deklu wraz z nadrukiem motocykla. Ten chronometr z certyfikatem COSC, działający za sprawą mechanizmu Breitling Manufacture 01, jest wodoodporny do 100 metrów. Jego 42-milimetrowa koperta wykonana jest ze stali nierdzewnej. Czarny cyferblat jest przełamany kolorystycznie mniejszymi tarczami w białym kolorze oraz złotymi indeksami i wskazówkami. Pitt postawił akurat na bransoletę w swoim modelu, ale można też wybrać wersję z brązowym skórzanym paskiem.

ZOBACZ TEŻ: Zegarek Richarda Maddena. Co nosi gwiazda serialu „Bodyguard”?

Wybór tego zegarka nie powinien dziwić. W końcu aktor jest znany ze swojego zamiłowania do motocykli. Jednak już bez tego można stwierdzić, że Breitling Premier B01 Chronograph 42 Norton Edition wydaje się po prostu odpowiednią rzecz dla takiego gościa jak Pitt – jest to bardzo dobre połączenie profilu sportowego z lekką domieszką klasyki. Ile takie cacko kosztuje? Wersję z paskiem skórzanym kupimy za 35 180 zł, zaś z bransoletą za 35 640 zł.