Przedwcześnie zerwana umowa?

PKN Orlen zapłacił odpowiednią kwotę, by Robert Kubica mógł wystartować do GP Węgier włącznie. Koncern jest skłonny przelać więcej pieniędzy na starty po letniej przerwie, lecz zespół Polaka ma mieć rzekomo zupełnie inne plany.

Olivier Ferret z portalu motorsport nextgn auto jest zdania, że Williams poważnie myśli nad przedwczesnym zakończeniem współpracy z Kubicą. Miejsce naszego kierowcy zająłby od Grand Prix Belgii Esteban Ocon - obecnie pełniący funkcję rezerwowego kierowcy w Mercedesie. Wydawało się, że dziennikarz snuje jedynie luźne rozważania, lecz jego słowa wydaje się potwierdzać niedawny komentarz francuskiego kierowcy:

- Mam nadzieję, że moja przyszłość szybko się wyjaśni. Nawet bardzo szybko. Wierzę w ludzi wokół mnie. Wszyscy wykonują solidną pracę i to jedyne, co mogę teraz powiedzieć - powiedział Ocon.

Nawet jeśli Kubica zostanie do końca sezonu, to bardzo wątpliwe, by wystartował w przyszłorocznych rozgrywkach. Williams ponoć rozważa również posadzenie w bolidzie Nicholasa Latifiego, który pełni obecnie funkcję rezerwowego. Jak donoszą media, ojciec kierowcy byłby skłonny dać ekipie z Grove tyle samo pieniędzy, co PKN Orlen. A Kanadyjczyk już kilka razy udowodnił, że jest w stanie zaprezentować lepsze tempo niż Polak. Czy koniec Kubicy w Williamsie jest już bliski? Miejmy nadzieję, że nie ...