James Bond i Aston Martin to jedno z najbardziej ikonicznych połączeń w świecie filmu. Owszem, agent 007 jeździł już Toyotą 2000GT, Lotusem czy BMW. Jednak to Aston Martin wydaje się tym najlepiej dopasowanym samochodem do brytyjskiego superszpiega. Aby uczcić znaczenie tej marki dla Bondowskiej franczyzy, właśnie pojawił się nowy model DBS Superleggera, który został zmodyfikowany przez samego Daniela Craiga. Jeśli jednak chcesz go mieć, musisz być szybki i bogaty.

Odpowiednio nazwana 007 DBS Superleggera jest częścią specjalnego pakietu Fantasy Gift oferowanego przez luksusową sieć sklepów Neiman Marcus. Zakres zaangażowania Craiga w projekt nowego samochodu Astona Martina nie jest jasny, ale nie można się spodziewać, że będzie on posiadał jakieś bajeranckie gadżety, które znamy z filmów (niestety nie ma mowy o ukrytych pociskach czy zasłonach dymnych).

ZOBACZ TEŻ: „No Time to Die”: Co może się kryć za tytułem nowego filmu z Jamesem Bondem?

Jednak supersamochód pod kątem wizualnym prezentuje się świetnie, poczynając od ładnego odcienia ciemnoniebieskiego na karoserii, który jest powielany wewnątrz wraz z czarno-srebrnymi wykończeniami. Nie ma wzmianki o zmianach mechanicznych w Superleggerze, ale podwójnie doładowany silnik V12 o pojemności 5,2-litra, wytwarzający 715 KM mocy raczej nie powinien nikogo rozczarować.

Pakiet zawiera także zegarek Omega Seamaster Diver 300M i bilety na światową premierę 25. filmu Jamesa Bonda „Nie czas umierać”, która odbędzie się w kwietniu 2020 roku. Szczególnym dodatkiem jest tutaj czasomierz, bowiem jest wykonany całościowo z platyny. Jeśli to wszystko brzmi drogo, to tak właśnie jest. Aby zdobyć taki pakiet trzeba zapłacić 700 tysięcy dolarów i 7 centów (jakieś 2,6 mln zł). Sprawę utrudnia też fakt, że pakietów jest zaledwie siedem.

Przy każdym zakupie 12 proc. zostanie przekazane na rzecz The Opportunity Network, organizacji charytatywnej, która pomaga uczniom ze środowisk o niskich dochodach osiągnąć cele w szkole i karierze. Można zakładać, że ta Superleggera z zegarkiem i biletami szybko zostanie wyprzedana. Jeśli nam przejdzie koło nosa, to na pewno zobaczymy ją w akcji 3 kwietnia 2020 roku, gdy „Nie czas umierać” trafi do polskich kin.