To się nazywa design 

Kiedy spojrzymy na historię designu użytkowego, szybko zorientujemy się, że „przepisem na sukces" jest połączenie funkcjonalności i piękna przedmiotu. Powstało wiele praktycznych urządzeń, które z powodu braku walorów estetycznych nie osiągnęły sukcesu. Chemex to urządzenie, które potwierdza, że dobry design to prosty design. Na pierwszy rzut oka nie ma nic wyjątkowego w szklanym flakonie z drewnianym uchwytem i skórzanym rzemykiem. Jednak to właśnie prostota tego projektu sprawia, że w ciągu 60 lat od wynalezienia stał się jedynym z najbardziej rozpoznawalnych urządzeń do parzenia kawy.

Wszystko zaczęło się na początku lat 40. XX wieku, kiedy znany z patentowania wielu urządzeń codziennego użytku Niemiec Peter Schlumbohm zabrał się za stworzenie uniwersalnego zaparzacza do kawy. Schlumbohm z wykształcenia był chemikiem, co tłumaczy laboratoryjny kształt flakonu. Czasem zastanawiam się, czy projektując swój wynalazek domyślał się, że kilkadziesiąt lat później Illinois Institute of Technology umieści go na liście stu najlepiej zaprojektowanych obiektów współczesnej sztuki użytkowej, 

Kilkanaście lat po wynalezieniu popularność Chemexa rosła lawinowo. Przez pewien okres był on najpopularniejszą domową metodą parzenia kawy w USA. Przygotowanie w nim naparu było proste, szybkie, a duże flakony pozwalały przygotować w jednym zalaniu spore ilości kawy. Pamiętajmy, że w tamtych czasach nie istniało pojęcie kawy specialty, a do parzenia wykorzystywano popularną kawę od największych producentów. Ze względu na swój unikalny design Chemex zdołała przeniknąć do popkultury, a charakterystyczny kształt podobny do klepsydry można zobaczyć zarówno w wielu odcinkach „Przyjaciół", jak i w „Mad Manie" czy „Interstellarze". 

Chemex – czym się charakteryzuje? 

Gdy pierwszy raz zobaczycie Chemex, istnieje duża szansa, że od razy skojarzy wam się z omawianym tydzień temu dripem. To prawda, podobieństwo jest spore, ale istnieją wyraźne różnice, które wpływają na smak kawy.

Pierwszą z nich są filtry. Dużo grubsze niż te do dripa. Występują w dwóch kształtach: okrągłe i kwadratowe. Te drugie są bardziej popularne, a po włożeniu do Chemexa tworzą charakterystyczne wystające „uszy". Grubość filtrów wpływa na smak otrzymywanej kawy. Napar jest bardziej klarowny niż ten z dripa, a na pierwszy plan wychodząc słodkie i delikatne akcenty smakowe. 

Druga różnica to fakt, że Chemex jest wykonany ze szkła, które dobrze utrzymuje temperaturę i wspiera parzenie w pierwszych fazach po zalaniu ziaren wodą. Najbardziej spostrzegawczy kawosze zwracają także uwagę na charakterystyczny wystający guzik mniej więcej w połowie flakonu. Zdania, co do jego funkcji są podzielone. Jedni twierdzą, że jest okiem puszczonym przez twórców do użytkowników, a inni uznają, że pomaga w określaniu zapełniania naczynia. Jedno jest pewne – to właśnie ten niewielki dodatek sprawia, że kawa w Chemeksie wygląda tak pięknie. Jest doskonale oświetlona, a promienie słoneczne załamują się w nim i przecinają kawę. 

Chemex – triki podczas parzenia

Parzenie kawy w Chemeksie może wydawać się trudne, ale wcale nie musi takie być. Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad, a piękny zaparzacz pokaże nam swoje możliwości. 

Trik#1 – Filtry do Chemexa są zrobione z dużo grubszego papieru niż te do dripa i w związku z tym wymagają solidnego przelania gorącą wodą przed parzeniem. Najlepiej umieścić je w Chemeksie, a następnie obficie oblać. Dzięki temu pozbędziecie się papierowego posmaku z naparu, a górna część Chemexa będzie nagrzana i przygotowana do parzenia. 

Trik#2 – Jeśli korzystacie z kwadratowych filtrów, spróbujcie ułożyć je w taki sposób, by utworzony lejek miał z jednej strony trzy warstwy papieru, a z drugiej jedną. Następnie umieśćcie go we flakonie tak, by potrójna ścianka znajdowała się w miejscu lejka w szyjcie naczynia. Zabiegniecie w ten sposób zatkaniu Chemexa i ułatwicie odprowadzanie powietrza z dolnej części w czasie parzenia. 

Trik #3 – Ta porada nie odnosi się bezpośrednio do procesu parzenia. Wszyscy nowi posiadacze Chemeksów często zastanawiają się jak szybko i wygodnie wyczyścić naczynie po wypiciu kawy. Szklana szyjka naczynia jest wąska i utrudnia dokładne umycie go w środku. Można oczywiście zainwestować w specjalnie zaprojektowany do tego wycior, ale tę opcję pozostawiamy dla najwierniejszych miłośników marki i właścicieli większych portfeli. Najlepszą metodą jest opłukiwanie naczynia ciepłą wodą od razu po wypiciu kawy. W ten sposób pozbędziemy się większości zabrudzeń. Jeśli jednak zależy nam na dokładniejszym czyszczeniu, dobrze sprawdzają się papierowe ręczniki owinięte wokół trzonka chochli lub długiej łyżki. 

CZYTAJ TEŻ: Jak woda wpływa na smak kawy?

ZOBACZ: Najlepszy przepis na ochłodę? Kawa na zimno!

ELLE MAN POLECA: Jak wybrać kawę specialty, czyli opakowanie prawdę ci powie