Zegarek zawsze jest opowieścią o jego właścicielu. W filmie czy w literaturze zegarek odgrywa oczywistą rolę: wyróżnia i określa bohatera. Najodważniejszy filmowy zegarek nosi Robert Langdon, bohater „Kodu da Vinci” na podstawie książki Dana Browna. Jego dziecięcy model z Myszką Miki, podarunek od ojca, jest przypomnieniem, żeby mężczyzna zawsze pozostał młody duchem. To bodaj najbardziej ikoniczny zegarek w historii literatury. W kinie swoje ulubione ze- garki mają też oczywiście Bond i Batman, ten ostatni używa Reverso marki Jaeger-leCoultre. Nic dziwnego – Bruce Wayne ma przecież podwójną tożsamość. Zapominamy o tym, ale własne DNA, własną opowieść ma też każda zegarkowa marka. Bardzo często jest to historia, która wiąże się ze sportem. W kwestii czasu i sportowcy i zegarmistrze są wyjątkowo zgodni: mierzą go po to, by nie stracić nawet setnej sekundy.

Jedną z firm nieodmiennie związanych ze sportem jest Hublot. Logo marki wożą na swoich bolidach Fernando Alonso i Kimi Räikkönen, kiedy walczą o zwycięstwo na torze Formuły 1.

Wielbicielem Hublota jest Usain Bolt. Firma przygotowała dedykowany mu model Big Bang łączący włókna węglowe, metal i gumę. Swój model ma też Bruce Lee. Pamiętacie scenę, kiedy Bruce tłumaczy, że wojownik musi być elastyczny jak woda? Dedykowany mu zegarek jest właśnie taki: patrzysz i wiesz, że jest doskonały. Jest w historii Polak, który zasłużył na własną markę: Sturmanskie wypuściła serię Mirosław Hermaszewski. Może lot kosmiczny to nie sport, ale wprowadził nas w kosmiczne stulecie. Nowa epoka zacieśniła związek zegarków i mody outdoorowej czy sportowej. Kiedy na ręce dżentelmena zobaczysz Edoxa, który pokazuje godziny we wszystkich strefach czasowych naraz (na tarczy widnieje Biegun południowy), wiesz, że masz do czynienia z podróżnikiem.

Kierowcy rajdowi wybierają Chronorally. Na deklu alufelga i opona, a przyciski chronografu tak duże, że można obsłużyć zegarek, nie zdejmując rękawicy. Najtwardsi wybiorą oczywiście model Dakar. To wyjątkowa rzecz. Model z 2011 roku miał na tarczy mapę rajdu. Ten z 2015 (kiedy to w kategorii quad zwyciężył Rafał Sonik) miał tarczę przypominającą obrotomierz i prędkościomierz, ale najładniejszy jest Chronorally Special Edition z czarnym Beduinem na białej tarczy i paskiem, na którym wyryty jest bieżnik opony. Od razu wiesz, z kim wymieniasz uścisk ręki. Kolarze i wielbiciele skoków narciarskich lubią Bergsterna, bo marka angażuje się w tak niezwykłe wydarzenia jak Tour de Pologne i Puchar Świata w Skokach Narciarskich. To pasuje, bo ta szwajcarska marka produkuje też modele dla aktywnych. Wielbiciele żużla i piłki nożnej noszą Aztoriny. Pierwsi z serii Chronograph 100 metres, drudzy z „polskiej” serii Ekstraklasa! Kibice Legii i Lecha mogą wybrać nawet design zgodny z klubowymi barwami. Aztorin Legia ma zielony pasek, Aztorin Lech - niebieski. Na cyferblatach są oczywiście klubowe godła.

Niektóre zegarkowe opowieści są czytelne nawet dla laików. Jeśli zobaczysz na czyimś przegubie Cliftona Club Indian Legend marki Baume & Mercier, wiesz, że jest motocyklistą. Jeśli Aerospace Evo Breitlinga – masz do czynienia ze spadochroniarzem albo nawet pilotem. Jeśli ktoś wybiera Avengera Blackbird – stanie raczej po stronie Batmana niż Jokera. Joker wybrałby Portugiesera Perpetuala od IWC Schaffhausen albo Radiomira Panerai z zielonym paskiem, który pasowałby mu do koloru włosów. A może jednak pilota Rolling Stones Zenitha z reprodukcją stonesowskiego jęzora na tarczy? Idealny do rebelianckiej natury chaosu, moda jest przecież także sposobem na wyrażanie poglądów. W świecie samych zegarków również pojawiają się trendy i mody. To wyścig nie tylko na stopień skomplikowania mechanizmów, ale i na dizajn czy przełamywanie oczywistości. W tej dziedzinie niekwestionowanym liderem jest Maurice Lacroix ze swoim mechanizmem Retrograde: wskazówki nie pokonują pełnego koła, ale poruszają się po łuku. Kiedy dochodzą do końca, przeskakują na indeks 1. Podobnie poruszają się sekundnik i minutnik. Zredefiniowanie tarczy zegara, choć wydawało się równie karkołomne jak redefinicja koła, dało projektantom zupełnie nowe możliwości. Zobaczcie Masterpiece Gravity czy Moon Retrograde. Nie da się ich z niczym porównać.

Zupełnie inną drogę wybrali projektanci z Albert Riele, jest to widoczne w kultowym modelu Family z grafiką mapy nieba, po której porusza się Księżyc. to model dla marzycieli. Albo dla leniuszków, bo przecież nie każdemu chce się zdejmować zegarek, kiedy zakłada pidżamę.