Według informacji podanych przez „Bild”, Real Madryt swoje podchody do pozyskania Roberta Lewandowskiego rozpoczął już po półfinale Ligi Mistrzów 2012/2013. To wtedy nasz napastnik jako gracz Borussii Dortmund strzelił „Królewskim” aż cztery bramki. Florentino Perez miał wówczas przez 10 minut rozmawiać z „Lewym” o transferze. Jednak rozmowy okazały się nieskuteczne, bowiem chwilę później Polak trafił do Bayernu Monachium.

Kolejne podejście Real Madryt wykonał w kwietniu 2016 roku, tym razem po ćwierćfinale Ligi Mistrzów. „Dyrektor generalny Jose Angel Sanchez spotkał się z menedżerami Roberta Lewandowskiego: Cezarym Kucharskim i Maikiem Barthelem w hotelu w Madrycie” – napisał „Bild”. Po raz kolejny rozmowy nic nie dały. Kapitan naszej reprezentacji w grudniu przedłużył kontrakt z najbardziej utytułowaną drużyną niemiecką.

Ostatnia próba odbyła się na początku 2018 roku w Madrycie. Rozmowy prowadzili byli już menedżerowie sportowca. Parę miesięcy później na ich miejsce przyszedł Pini Zahavi, który winił Kucharskiego i Barthela za to, że nie udało się im doprowadzić do transferu Lewandowskiego do „Królewskich”. Skrytykował przy okazji Polaka, pisząc, że nie rozumie on piłkarskiego biznesu.

W Bayernie na dłużej

Co ciekawe, „Bild” napisał, że ani razu Real nie przedstawił oficjalnej oferty podczas któregoś ze spotkań. Rozmowy miały być „bardzo dobre”, ale Lewandowski nie dowiedział się chociażby tego, jak miałyby wyglądać jego zarobki. Teraz można śmiało powiedzieć, że ten temat jest definitywnie zamknięty, bowiem polski napastnik przedłużył ostatnio swój kontrakt z Bayernem do 2023 roku.

ZOBACZ TEŻ: Szaleństwo „Lewego”. Nasz kapitan notuje rekordowy początek sezonu!

– Bayern stał się moim domem. W Monachium czujemy się z rodziną bardzo dobrze. Jestem przekonany, że wiele osiągniemy w ciągu najbliższych kilku lat. Bayern jest jednym z trzech największych klubów na świecie, mamy znakomity zespół. Jestem dumny z bycia częścią tej drużyny – wyznał Lewandowski, cytowany na oficjalnej stronie klubu. Poprzednia umowa sportowca obowiązywała do 30 czerwca 2021 roku.