W zasadzie od samego początku popularności CrossFitu jego marketingowa siła, która w znaczącej mierze przekładała się na zyski opierała się na trzech filarach: ciekawym treningu zakładającym, że każdy może osiągnąć sukces, wsparciu ikon sportu, które motywowały do działania tysiące klubowiczów oraz doskonałej współpracy z odradzającym się gigantem mody sportowej. Wiele wskazuje na to, że w teraz przynajmniej dwa filary runęły. 

Crossfit⇔Reebok

Jeszcze kilka miesięcy temu współpraca marki CrossFit z Reebokiem mogła występować w podręcznikach do marketingu pod hasłem „umowa idealna". Ogromna marka sportowa z tradycją i technologiami, ale tracąca zainteresowanie miłośników aktywności porozumiała się z raczkującą firmą proponującą nowe podejście do treningu grupowego. Przedstawiciele Reeboka wykazali się niezwykłym wizjonerstwem. Założyli, że CrossFitem zainteresują się ludzie w wieku konsumpcyjnym z dużych miast, czyli tacy, którzy będą chcieli kupować sportowe gadżety. Trafili w „dziesiątkę". Wszystkie ubrania, buty i akcesoria opatrzone wspólnym logotypem „Reebok CrossFit" sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, a ich ceny z roku na rok mogły rosnąć.

Dobre stosunku zaczęły się psuć kilka miesięcy temu, a teraz wiele wskazuje na to, że zostaną na zawsze zerwane. Dlaczego? Powodem jest bardzo niestosowna wypowiedź Grega Glassmana, twórcy marki CrossFit. Na twitterowy post amerykańskiego Institute for Health Metrics and Evaluation, w którym badacze potępiali rasistowskie zachowania i wzywali do piętnowania segregacji rasowe, Glassman odpowiedział „It's FLOYD-19", porównując śmierć zabitego Amerykanina do szalejącej epidemii wirusa. 

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Firma Reebok, która była właśnie w trakcie negocjacji nowego kontraktu z marką CrossFit oznajmiła, że nie zamierza wystosowywać nowej oferty, a relacje z firmami zostaną ograniczone, a następnie zerwane. 

Ikony się wycofują

Poza działaniami partnerów finansowych, szybko pojawiły się odpowiedzi największych gwiazd ekstremalnego sportu. Wiele z nich potępiło zachowanie Glassmana i stanowczo opowiedziało się z walką z rasizmem. Pojawili się też tacy, którzy oficjalnie zrezygnowali z występu w tegorocznych CrossFit Games, czyli oficjalnych mistrzostwach świata w crossficie. Takie stanowisko zajął m.in. Noah Ohlsen, aktualny wicemistrz świata. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Noah Ohlsen (@nohlsen) Cze 7, 2020 o 4:56 PDT

CZYTAJ: Jogging w wydaniu Matthew McConaugheya i Flea. Dobierz ubrania do biegania w ich stylu

ZOBACZ TEŻ: Jest oficjalne potwierdzenie: NBA wraca do gry! Kiedy i w jakim formacie?

ELLE MAN POLECA: Oglądałeś „Ostatni taniec" i zatęskniłeś za koszykówką? Oto wszystkie rzeczy, których potrzebujesz