Dla większości z nas to zupełnie nowa sytuacja, z którą nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Jak sobie z nią radzić? Jakie zachowania zastosować? Czego oczekiwać od siebie, znajomych, rodziny, przyjaciół, sąsiadów, kolegów z pracy. Z racji na wszechogarniającą nas epidemię, na ELLEMAN.pl uruchamiamy nowy cykl - drogowskaz #lekcjazkoronawirusa, w ramach którego będziemy pytać ludzi mądrzejszych od nas o to, czego „czasy zarazy” mogą nas nauczyć. Jako ludzi, pracowników, obywateli. Swoimi przemyśleniami jako pierwszy dzieli się nasz stały felietonista i autor, socjolog, wykładowca uniwersytecki, Tomasz Sobierajski:

Ze społecznego punktu widzenia, dzięki tej sytuacji możemy dowiedzieć się dwóch rzeczy o sobie: tego jakim jestem człowiekiem i tego jakim jestem (współ)obywatelem. Jaką lekcję z koronawirusa warto zatem wyciągnąć?

Sytuacja epidemii, szczególnie tak szeroko zakrojona jak ta w przypadku dzisiejszego koronawirusa, budzi w nas silne, czasem głęboko skrywane emocje. Pojawia się strach, niepewność, odżywają paranoje. Większość z nas pierwszy raz w życiu ma do czynienia z realnym zagrożeniem choroby na tak dużą skalę. Węszymy spisek, innych ludzi postrzegamy jako niebezpiecznych dla naszego zdrowia i życia. Możemy poddać się tej emocjonalnej huśtawce lub starać się zachować spokój. Epidemia zawsze jest sprawdzianem. Obnaża najgorsze ludzkie cechy. Ale pozawala pozwala dostrzec te piękne.

Pandemia to również moment szczególny – sprawdzian dla nas wszystkich jako obywateli - członków społeczeństwa, zbiorowości, która może trwać dzięki temu, że większość z nas stosuje się do ustalonych reguł gry. Zastosowanie się do zakazów, które w czasie epidemii obowiązują, pokazują naszą prospołeczną postawę, a niezastosowanie się do nich - nasz egocentryzm i świadome narażanie innych na zachorowanie.

Czy zdamy ten egzamin jako jednostki i jako społeczeństwo? Czas pokaże. Na razie większość z nas stosuje się do zaleceń pozostania w domu. To przymusowe społeczne „zamrożenie” może być ważnym czasem dla nas samych i naszych rodzin. Wiele osób będzie zmuszonych do tego, żeby pobyć dłużej ze swoimi bliskimi.  Zapewne niektóre związki tego nie przetrzymają i się rozpadną. A inne, wymuszone bycie razem scementuje, utrwali jeszcze mocniej.

Trudno oszacować jakie będą ostateczne społeczne skutki pandemii i czy na koniec dnia wyciągniemy jakąkolwiek lekcję z koronawirusa. Niemniej warto zawsze pamiętać o tym, że nawet w tych najtrudniejszych czasach, w czasach zarazy, warto być przede wszystkim przyzwoitym. 

---------

Tomasz Sobierajski - socjolog z zawodu i z pasji, badacz społecznych zjawisk i kulturowych trendów. Naukowiec 3.0 nie bojący się trudnych wyzwań i multidyscyplinaroności. Autor kilkunastu książek o sprawach ważnych. Wykładowca akademicki i akademik z ambicjami. Znakomity słuchacz oraz wnikliwy obserwator. Kustosz dobrych manier i trener poprawnej komunikacji. Apostoł dobrej nowiny i przeciwnik złych emocji. Z zamiłowania sportowiec i podróżnik. Wegetarianin, cyklista i optymista. Nowojorczyk z duszy, berlińczyk z miłości i warszawianin z wyboru.