Coraz rzadziej słyszymy o spontanicznych, miłych gestach wielkich gwiazd. Do tej pory w wyścigu o tytuł "najsympatyczniejszego celebryty" przodował chyba Bill Murray, którego ekscesy są już owiane legendą. Nam chyba najbardziej przypadła do gustu historia, wedle której Murray podszedł w jednym z barów do przypadkowego gościa jedzącego frytki, poczęstował się, po czym powiedział do zaskoczonego mężczyzny: "I tak nikt ci nie uwierzy!"

Tom Hanks poszukuje Syrenki

Tom Hanks jest w Polsce bardzo popularny nie tylko za sprawą wielkich kreacji (po "Filadelfii" wciąż nie możemy się otrząsnąć...), ale również dzięki akcji pozyskania Malucha. Chyba każdy średnio aktywny użytkownik mediów społecznościowych pamięta, że jakiś czas temu aktor fotografował się z Fiatami 126p. Własny egzemplarz w końcu postanowiła zorganizować mu Monika Jaskólska - mieszkanka Bielska-Białej - która zorganizowała zrzutkę na ten kultowy samochód. Hanks w podzięce zasilił sporą kwotą lokalny szpital pediatryczny.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

I got a new car! Hanx

Post udostępniony przez Tom Hanks (@tomhanks) Lis 18, 2016 o 10:42 PST

Teraz aktor poszukuje innego polskiego kultowego samochodu. Filmowy Forrest Gump chce zdobyć Syrenkę, odrestaurować ją, a następnie sprzedać na aukcji. Zysk zasili - a jakże - szpital pediatryczny w Bielsku-Białej

Tom Hanks w fast foodzie

Nazwisko Toma Hanksa pojawiło się w ostatnich dniach również w innym kontekście. Jak relacjonowali w mediach społecznościowych podekscytowani fani, aktor pojawił się w jednej z kalifornijskich knajp. Nie dość, że zrobił sobie z wszystkimi selfie, to jeszcze postawił każdemu frytki i burgera.

 

 

I jak go tu nie lubić?