„Rita i ja jesteśmy w Australii. Poczuliśmy się zmęczeni, było nam zimno, mieliśmy jakieś bóle. (...) Aby przestrzegać wszelkich standardów obecnych na świecie, zostaliśmy przebadani na obecność koronawirusa. Wynik testów okazał się pozytywny” – poinformował Tom Hanks na Instagramie. Aktor dodał, że będzie informować wszystkich na bieżąco o swoim stanie zdrowia.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Hello, folks. Rita and I are down here in Australia. We felt a bit tired, like we had colds, and some body aches. Rita had some chills that came and went. Slight fevers too. To play things right, as is needed in the world right now, we were tested for the Coronavirus, and were found to be positive. Well, now. What to do next? The Medical Officials have protocols that must be followed. We Hanks’ will be tested, observed, and isolated for as long as public health and safety requires. Not much more to it than a one-day-at-a-time approach, no? We’ll keep the world posted and updated. Take care of yourselves! Hanx!

Post udostępniony przez Tom Hanks (@tomhanks) Mar 11, 2020 o 6:08 PDT

Niepokojącym faktem jest to, że Hanks wyjawił ostatnio, że zmaga się z cukrzycą. Według amerykańskich naukowców badających tę chorobę, stawia ona aktora w grupie podwyższonego ryzyka w związku z komplikacjami z różnych infekcji, takich jak grypa. Tym samym zarażenie koronawirusem może być dla niego wyjątkowo groźne.

Za kilka dni Hanks miał zjawić się na planie filmu o życiu Elvisa Presleya. Miał wcielić się w rolę jego menedżera, Colonela Toma Parkera. Jednak teraz sytuacja uległa diametralnej zmianie i wytwórnia Warner Bros. wystosowała już oświadczenie. Podała, że współpracuje z australijskimi służbami medycznymi, by sprawdzić każdego, kto mógł być w bliskim otoczeniu aktora. W takim momencie bezpieczeństwo i zdrowie pracowników jest najważniejsze.