Zegarek od Crosley x Fossil 

Popularność płyt winylowych w ostatnich latach może wydawać się zaskakująca, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że nowoczesne technologie na zawsze zmieniły sposób, w jaki zdobywamy i słuchamy muzykę. Jednak moda na czarne krążki może cieszyć, bo udowadnia, że ludzie wciąż potrzebują mieć w domu fizyczne nośniki z muzyką, które dodatkowo posiadają magię, jakiej nigdy nie uświadczyliśmy w płytach CD. Stąd zegarek Crosley x Fossil wydaje się wyjątkowo trafnym produktem dla takich osób.

Retro stylizacja tego limitowanego zegarka Fossila i Crosleya przykuwa oko. Model posiada dwie wersje – jeden ma kopertę o średnicy 42 mm, zaś drugi 36 mm. Nie trzeba się w ogóle wysilać, aby odnaleźć w nich podobieństwo do płyty winylowej. Wskazuje na to cały design, poczynając od tarczy po wskazówki przypominające ramię gramofonu. Fossil x Crosley Three-Hand Black Leather napędzane są przez mechanizm kwarcowy i mogą pochwalić się wodoszczelnością sięgającą do 30 metrów. Oba modele wyprodukowano w ilości 500 egzemplarzy.

Cena zegarka jest bardzo przystępna, bo oba zegarki kosztują 155 dolarów, czyli ok. 580 zł. Nic dziwnego zatem, że obie wersje rozeszły się na pniu i są już niedostępne na stronie Fossil. Warto wspomnieć, że zegarki to niejedyny efekt kooperacji obu firm – do nabycia będzie również limitowana edycja gramofonu Crosley x Fossil z głośnikami Bluetooth. Cena tego produktu wynosi 90 dolarów (340 zł).

Zegarek od Hublot x Ferrari

Współpraca firmy zegarkowej z marką produkującą gramofony to dość niecodzienna sytuacja. Częściej w ostatnich latach spotykamy za to zegarki inspirowane motoryzacją. I w tym przypadku mamy do czynienia już z luksusowymi modelami, które kosztują duże pieniądze. Pisaliśmy zresztą już o wspólnym dziele Hublot i Ferrari, czyli świetnym zegarku inspirowanym autami klasy GT. Jednak ten nie będzie osiągalny dla wszystkich – zależnie od wersji kosztuje od 93 tys. zł do 164 tys. zł.