Land Rover Defender to jeden z najbardziej ikonicznych pojazdów w historii motoryzacji. Jego produkcja rozpoczęła się w 1983 roku i trwała przez 33 lata. W tym czasie wygląd Defendera praktycznie w ogóle się nie zmienił. I choć z tego powodu samochód od pewnego momentu prezentował się dość archaicznie, to miał kilka innych cech, dzięki którym cieszył się sporym zainteresowaniem i estymą miłośników offroadu.

Defender przede wszystkim świetnie radził sobie (i wielu sytuacjach radzi nadal) w terenie. Dowodem na to jest udział tego samochodu w wielu imprezach offroadowych. I właśnie taka przeszłość świadczy o wyjątkowości tego konkretnego modelu. Defender, który został wystawiony na sprzedaż poprzez serwis collectingcars.com brał bowiem udział w ostatniej edycji słynnego Camel Trophy. Była to cykliczny rajd offroadowy, swojego czasu uznawany za jeden z najtrudniejszych na świecie. Organizowano go w latach 1980-1998, a wspomniana wyżej ostatnia jego odsłona rozgrywała się na Ziemi Ognistej, czyli południowym krańcu Ameryki Południowej. Omawiany samochód był jednym z dwóch Defenderów, które poruszały się wówczas po nieprzyjaznych terenach pogranicza Chile i Argentyny.

Ten konkretny egzemplarz przeszedł (a właściwie przejechał) swoje – licznik wskazuje niemal 163 tysiące mil, czyli ponad 260 tysięcy kilometrów. Pod maską znajduje się silnik Diesla o pojemności 2,5 litra, który przekazuje moc na koła poprzez pięciobiegową, manualną skrzynię biegów. To, co jednak odróżnia tego Defendera od innych jest pakiet wszystkich dodatków związanych z Camel Trophy. Oprócz tych widocznych na pierwszy rzut oka, takich jak osłona przedniego pasa i bagażnik dachowy są jeszcze inne, które zwiększają jego funkcjonalność, w tym między innymi dwukrotnie powiększony zbiornik paliwa oraz większy akumulator. Samochód przed sprzedażą został gruntownie wyremontowany.

Ogłoszenie o sprzedaży można zobaczyć tutaj.