Argentyńczyk jest już nie tylko najlepszym strzelcem w historii Primera Division. Po sobotnim meczu z Atletico Madryt, który Barcelona wygrała 2:0, 31-letni piłkarz wyprzedził dotychczasowego lidera Ikera Casillasa w ilości wygranych meczów w LaLiga. Były bramkarz Realu Madryt zgromadził ich 334. Hiszpańskie media wyliczyły, że Messi potrzebował do pobicia rekordu zaledwie 447 meczów. Tym samym napastnik wygrał 75 proc. meczów w lidzie hiszpańskiej.

Messi ogólnie świetnie spisuje się w tym sezonie. W lidze strzelił już 33 bramki. Szczególnie w tym roku wpadł w trans, bowiem już w sześciu meczach z rzędu zdobył przynajmniej jednego gola. Jeżeli dalej będzie utrzymywał taką formę, to jest szansa, że wyrówna swój najlepszy wynik z sezonu 2012/13, gdy trafiał do siatki rywali w dziesięciu kolejnych meczach. Argentyńczyk jest również liderem klasyfikacji Złotego Buta. Zarówno Robert Lewandowski, jak i Krzysztof Piątek nie mają szans, by go dogonić.

Lionel Messi – kariera w Barcelonie

Przypomnijmy, że Lionel Messi zadebiutował w pierwszej drużynie Barcelony w Primera Division 16 października 2004 roku. W czasie występu miał 17 lat i 114 dni, stając się trzecim najmłodszym piłkarzem w historii klubu oraz najmłodszym, który zadebiutował w Primera División (we wrześniu 2007 roku rekord został pobity przez Bojana Krkicia). Piłkarz stopniowo się rozkręcał. Od 2009 roku regularnie zaczął strzelać po minimum 30 bramek w sezonie. Szczególna eksplozja nastąpiła w sezonach 2011/2012 i 2012/2013, gdzie Messi zdobył odpowiednio aż 50 i 46 goli. W tej chwili ma na koncie 416 bramek, co czyni go najlepszym strzelem w historii ligi hiszpańskiej.

Piłkarz wraz z Barceloną zdobył dziewięć mistrzostw Hiszpanii, sześć pucharów Copa del Rey i cztery razy wygrał Ligę Mistrzów. Istnieje duża szansa, że na pewno jeden z tych tytułów zdobędzie także w tym sezonie.