Organizowana po raz ósmy aukcja charytatywna na rzecz walki z dystrofią mięśniową Duchenne’a u dzieci przyniosła łącznie 38 mln CHF zysku. Niemal całą tę sumę na aukcji przeprowadzonej przez dom Christie’s w Generwie wyciągnął absolutnie niezwykły zegarek genialnej szwajcarskiej firmy Patek Philippe. Mowa o modelu Grandmaster Chime Ref. 6300A-010, który powstał specjalnie na to wydarzenie.

Nie dość, że zegarek pobił poprzedni rekord należący również do Patka, czyli ich legendarnego zegarka kieszonkowego Henry Graves Supercomplication (osiągnął 24 mln dolarów w 2014 roku), to zmiażdżył przy okazji dotychczas najlepszy wynik zegarka naręcznego – Rolexa Daytona Paula Newmana sprzedanego za ponad 17 mln dolarów dwa lata temu. Co sprawiło, że ten zegarek Patka osiągnął taki wynik?

Choć istnieje już kilka egzemplarzy Grandmaster Chime, ten sprzedany jest jedynym wykonanym ze stali nierdzewnej. Sam fakt, że już nigdy nie powstanie taki model sprawił, że jego cena wywindowała do niebotycznego poziomu. Grandmaster Chime zaprezentowano po raz pierwszy w 2014 roku na 175-lecie marki. Jest to jej najbardziej skomplikowany zegarek naręczny. Może poszczycić się aż 20 komplikacjami, wśród których znajdziemy m.in. repetycje grande i petite sonnerie, wieczny kalendarz, fazę księżyca czy drugą strefę czasową. Na tym jednak atrakcje się nie kończą, bowiem zegarek ma obrotową kopertę. Jeśli właścicielowi znudzi się skądinąd piękna tarcza w kolorze łososiowym, to będzie mógł obrócić sobie na czarny cyferblat.

ZOBACZ TEŻ: Travis Scott założył zegarek marki z polskimi korzeniami. Jest droższy od Maybacha

Stalowy Patek Philippe Grandmaster Chime to tak jak jego poprzednicy czasomierz o sporych gabarytach – średnica koperty wynosi 47.7 mm. W końcu gdzieś te 20 komplikacji trzeba zmieścić. Jedno można powiedzieć – ten (nieważne z jakiego kruszca) model jest arcydziełem zegarmistrzostwa. Szkoda tylko, że poza paroma osobami na świecie jest niedostępny dla całej reszty.