Gry planszowe: Kolejka

Realia PRL z absurdami życia codziennego są motywem wielu gier planszowych, ale „Kolejka” wybija się na ich tle. Je pierwszy atutem jest fakt, że bardzo łatwo zachęcić do niej rodziców i osoby starsze. Rozgrywka budzi wspomnienia, a u wielu osób także nostalgię za dawnymi czasami. To także doskonała gra na początek przygody z grami planszowymi. Rozgrywka nie jest bardzo skomplikowana, a podstawowe zasady można zrozumieć już po kilku minutach. Instrukcja nie jest najlepiej skonstruowana, ale wiele elementów gry zostało wytłumaczonych graficznie. Jeśli jednak poszukujecie gry dla osób bardziej zaawansowanych, polecamy wybrać inny tytuł. 

Gry planszowe: Listy z Whitechapel

Jeśli cokolwiek ma przyciągnąć uwagę waszych rodziców do gier planszowych, znana im prawdziwa historia ma na to duże szanse. „Listy z Whitechapel” przeniosą was do XIX wiecznego Londynu, a dokładniej na ulice terroryzowane przez Kubę Rozpruwacza. Idea gry jest bardzo prosta. Jeden z graczy jest mordercą, a reszta policjantami, którzy starają się go ująć. Trudność polega na tym, że poruszanie się Kuby po planszy jest ukryte, a on sam ujawnia się bardzo rzadko. Wszystko, co pozostaje dzielnym przedstawicielom ręki prawa to tropienie go na podstawie pozostawianych śladów. Zadanie nie jest proste, ale jeśli będziecie działać wspólnie i solidnie zastanowicie się na ruchami przeciwnika z pewnością w końcu uda wam się go złapać. Dla Kuby mamy tylko jedną radę – uciekaj mądrze!

Gry planszowe: iKnow

Idealna pozycja dla wszystkich fanów teleturniejów i quizów. Jej przewaga nad innymi grami tego rodzaju polega na sprytnemu zabiegowi obstawiania wyników. Dzięki niemu, jak twierdzą twórcy, gra nie opiera się tylko na sprawdzaniu wiedzy, ale też znajomości mocnych i słabych stron swoich współgraczy. Po wylosowaniu pytania jesteśmy zmuszeni spróbować oszacować prawidłową odpowiedź, a inni gracze zaznaczają czy się z nami zgadzają. W efekcie nawet nie znając odpowiedzi możemy zdobyć punkty, Liczy się spryt!

Gry planszowe: Kartografowie

Całkowita nowość. „Kartografowie” są jednym z najciekawszych planszówkowych premier zeszłego roku, której polskie wydanie niedawno pojawiło się na rynku. Jest to planszówka o tyle nietypowa, że większość rozgrywki odbywa się na jednorazowych planszach gracza, na których ten musi samodzielnie rysować mapy. Wyzwanie polega na tym, że tylko mapy, które najlepiej spełniają królewskie edykty będą dobrze punktowane. Nie musimy chyba wspominać, że gracz z największą liczbą punktów wygrywa, prawda? Jeśli poszukujecie gry, która nie przytłoczy waszych rodziców rozmiarem i liczbą elementów, „Kartografowie” są prezentem, którego szukacie. 

Gry planszowe: Ego

Jeśli wiecie, że wasi rodzice gustują we wszystkich imprezowych rozrywkach, „Ego” jest dla nich. To bardzo prosta gra, która polega na losowaniu pytania przez jednego z graczy i obstawianiu jego odpowiedzi przez innych. Może wam się wydawać, że nie brzmi to pasjonująco, ale dobra grupa znajomych potrafi zamienić tę niepozorną rozrywkę w niezłą zabawę. Uprzedzamy – jeśli nie jesteście gotowi poznać sekretów swoich najbliższych, nie siadajcie do „Ego”.