Za niesamowitą popularność Fantasy Premier League na świecie odpowiada kilka czynników. Po pierwsze gra opiera się na śledzeniu rozgrywek najwyższej angielskiej ligi piłkarskiej, która nieustająca jest najchętniej oglądanymi futbolowymi rozgrywkami krajowymi. Z drugiej strony istotnym aspektem jest fakt, że rozgrywka jest całkowicie darmowa, a do zarejestrowania się na platformie wystarczy dostęp do przeglądarki internetowej lub prosta aplikacja dostępna na urządzenia mobilne. Jednak moim zdaniem najważniejszym czynnikiem jest fakt, że każdy zapalony kibic piłkarski marzy, by choć przez chwilę poczuć się jak prawdziwy menedżer. Ta gra to umożliwia i sprawia, że niesamowicie emocjonujące rozgrywki piłkarskie stają się jeszcze ciekawsze. 

Fantasy Premier League – na czym polega?

Gra opiera się na wybieraniu fikcyjnego składu złożonego z piłkarzy angielskiej ligi, którzy będą otrzymywać wirtualne punkty za osiągnięcia w realnych spotkaniach. Oznacza to, że jeśli wybrałem napastnika, który strzelił w obecnej kolejce bramkę, ja dostanę odpowiednią liczbę punktów na swoje konto. By rozgrywka stała się jeszcze ciekawsza, zespoły można składać ze wszystkich piłkarzy drużyn grających w lidze. Istnieją oczywiście pewne ograniczenia, ale o nich później. Każdy z uczestników rozgrywki musi wybrać do swojego składu piętnastu zawodników (dwóch bramkarzy, pięciu obrońców, pięciu pomocników i trzech napastników). Jak łatwo się domyślić, tylko od was będzie zależało, którzy zagrają w każdej kolejce, a którzy usiądą na ławce rezerwowych. 

Czy w tym sezonie belgijski rozgrywający Manchesteru City znów będzie najlepszym graczem rozgrywek?

Fantasy Premier League - krótki opis zasad

Rozgrywka rozpoczyna się od nazwania drużyny przez użytkownika, a następnie od razu możemy przejść do kompletowania naszego składu. Każdy z zawodników został wyceniony przez twórców gry, a użytkownik dostaje na wejściu budżet 100 milionów, które może rozdysponować na zawodników. Nie ma obowiązku wykorzystywać całej kwoty, ale nie może jej przekroczyć. Kolejnym utrudnieniem, które na dłuższą metę wprowadza sporo dodatkowej zabawy, jest fakt, że w naszej drużynie może znajdować się tylko trzech graczy z tego samego zespołu.

Po wybraniu składu może dowolnie wybrać ustawienie drużyny. Oznacza to, że jego zadaniem będzie zdecydowanie o liczbie piłkarzy w konkretnych formacjach (obrońcy, pomocnicy, napastnicy). Ustawienie, tak samo jak piłkarzy, można zmieniać w każdej kolejce. Dodatkowo dwóm piłkarzom możemy przyznać opaski kapitana i wice kapitana. Ta pierwsza spowoduje, że zebrane przez niego punkty ulegną podwojeniu. Jeśli wyznaczyliśmy kapitana, który nie zagrał w danej kolejce, bonus podwojenia przechodzi na wice kapitana. 

Solą tej gry są jednak transfery. To właśnie odpowiednie zarządzanie składem i kupowanie piłkarzy tuż przed eksplozją ich formy jest sprawdzonym, choć niezwykle trudnym, przepisem na zwycięstwo. W trakcie rozgrywki ceny piłkarzy będą się zmieniać. Ci, którzy wykazali się w poprzedniej koleje będą drożeć, a zawodnicy odstający od swoich partnerów z zespołu będą tanieć. Do momentu rozpoczęcia rozgrywek (sobota, 12.09) można przeprowadzać nielimitowaną liczbę zmian w składzie, a później tylko jedna zmiana w kolejce będzie darmowa. Za każdą kolejną zapłacimy 4 punkty. Dwa razy w sezonie będziemy mogli także użyć tzw. dzikiej karty, która pozwoli nam wymienić większą część naszego składu bez utraty punktów.

Do dyspozycji dostaniemy także 3 rodzaje jednorazowych bonusów:

Bench Boost – cały zespół punktuje w danej kolejce, łącznie z rezerwowymi.

Free Hit – możemy na czas jednej kolejki ustawić całkowicie nowy zespół. Po zakończeniu kolejki nasza „stara" drużyna zostanie przywrócona.

Triple Captain – wybrany kapitan punktuje potrójnie. 

Fantasy Premier League – trzy podpowiedzi na początek

Nie zakochuj się i nie obrażaj – chyba najważniejsza zasada tej emocjonującej rozgrywki. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty. Chciałbyś mieć w swojej drużynie swojego ulubionego zawodnika? Zrób to, ale jeśli przez kilka kolejek nie zdobywa on punktów, przyjdzie czas pożegnań. To działa także w drugą stronę. Jeśli chcesz nadążyć za innymi graczami, czasem w składzie będzie musiał pojawić się zawodnik znienawidzonej drużyny. 

Jedno z najtrudniejszych pytań stawianych przed graczami FPL – czy Kai Havertz powinien z miejsca znaleźć się w ich składach?

Unikaj „transferowych poniedziałków" – właśnie skończyłeś oglądać ostatni mecz w kolejce? Twoja drużyna cię zawiodła i postanowiłeś, że czas na zmiany? To może nie być zły pomysł, ale musisz spróbować wytrzymać jeszcze kilka dni. Do czasu następnej kolejki wiele może się zmienić. Jak będziesz się czuł, gdy świeżo kupiony w poniedziałek zawodnik we wtorek złapie kontuzje? Sam sobie odpowiedz. 

Cena to nie wszystko – ta gra chyba jak żadna inna udowadnia, że pieniądze nie grają. Owszem, drodzy piłkarze pewnie punktują częściej i lepiej, ale też nigdy nie zrobią różnicy względem innych graczy. To czego chcecie szukać, to tanie i mniej znane perełki, które wypatrzycie na kilka dni przez występem klasy światowej. 

CZYTAJ TEŻ: Robert Lewandowski: jak wyglądały początki jego kariery? Kilka faktów z życia RL9, których dotąd nie znaliście

ZOBACZ: Lionel Messi – jakie były początki piłkarza i co warto o nim wiedzieć?

ELLE MAN POLECA: Bajeczna technika i trudny charakter. Sprawdź, ile wiesz o Neymarze, gwieździe PSG i reprezentacji Brazylii