„Szarlatan” został uznany za jeden z najlepszych filmów na festiwalu Berlinale. Akcja filmu, oparta na autentycznej historii, rozgrywa się w drugiej połowie XX wieku. W tamtym czasie nazwisko Jana Mikoláška było znane w większości Europy. Wśród jego pacjentów byli m.in. angielski król Jerzy VI i Antonín Zápotocký – premier Czechosłowacji w latach 1948-53, a od 1953 r. prezydent. Mikolášek uratował jego kończynę przed amputacją, co dało mu polityczną ochronę. Ta skończyła się ze śmiercią Zápotockýego w 1957 roku. Wtedy władze Czechosłowacji rozpoczęły zwalczanie medycyny niekonwencjonalnej, a jedną z ich ofiar stał się Mikolášek.

Tak jak było w przypadku „Obywatela Jonesa”, nowy film Holland jest międzynarodową koprodukcją. Za scenariusz odpowiada Mark Epstein. W główną rolę wcielił się czeski aktor Ivan Trojan, który współpracował już z reżyserką przy serialu „Gorejący krzew”, opowiadającym o tragedii Jana Palacha. Oprócz niego w filmie pojawiają się też syn Ivana, Josef Trojan, a także Jaroslav Pokorny, Juraj Loj i Vladimir Polivka.

Jak napisał Gutek Film, w „Szarlatanie” reżyserka „wydobywa na światło dzienne tajemnice, emocje i pragnienia Mikoláška, na które jedynym lekarstwem jest fanatyczne oddanie pracy. Film pokazuje, że talent bywa przekleństwem, a władza zawsze łączy się z pychą”. Trzeba przyznać, że Holland ciekawie dobiera sobie tematy do filmów. „Szarlatan” zachęca już zresztą samym zwiastunem – widać, że mamy do czynienia z produkcją o niemałym rozmachu.

Premiera filmu odbędzie się 25 września. Poniżej możecie zobaczyć zapowiedź:

ELLE MAN POLECA: „Obywatel Jones”. Ostrzeżenie Agnieszki Holland przed powtórką z historii [RECENZJA]

ZOBACZ: Agnieszka Holland w ELLE MAN: Cała nadzieja w kinie [WYWIAD]

CZYTAJ: Festiwal filmowy w Gdyni 2019: Kto zwyciężył?