Spotkanie ze znajomymi, impreza firmowa, imieniny, wesele, mecz z kumplami – okazji do spożycia alkoholu jest wiele. Niestety, udany wieczór często ma swoją cenę. Bywa, że dzień po imprezie wstanie z łóżka jest nie lada wyczynem, każdy hałas powoduje niemiłosierny ból głowy, a sama myśl o alkoholu wywołuje mdłości. Kac, nazywany też często „syndromem dnia następnego”, jest wyjątkowo męczący. Co ciekawe, wcale nie trzeba się upić, żeby go doświadczyć. Niektórym wystarczy nawet powolne sączenie drinków przez cały wieczór, aby kolejnego dnia cierpieć katusze.

Skąd się bierze kac?

Choć przykre dolegliwości po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu męczą ludzkość od wielu tysiącleci i znane są różne sposoby na kaca, jak do tej pory nie ustalono jednoznacznie, co jest jego przyczyną. Przypuszcza się, że za większość nieprzyjemnych objawów odpowiedzialny jest aldehyd octowy, który powstaje w wątrobie przy udziale enzymu nazywanego dehydrogenazą alkoholową. Aldehyd octowy jest substancją silnie toksyczną (szacuje się, że nawet do 30 razy bardziej niż etanol). Dodatkowo, alkohol blokuje działanie wazopresyny, która odpowiedzialna jest za prawidłowe nawodnienie organizmu. W wyniku zaburzeń tego hormonu po spożyciu alkoholu wydalamy dużo więcej moczu niż zazwyczaj, co w szybkim tempie prowadzi do odwodnienia organizmu i wielu męczących dolegliwości.

Najczęstsze objawy kaca to zmęczenie, suchość w ustach, ból głowy, mięśni i żołądka, któremu często towarzyszy brak apetytu i mdłości. Mogą pojawić się też światłowstręt, biegunka, wymioty, czy obniżony nastrój. Niestety nie istnieje żadne uniwersalne lekarstwo, które skutecznie zapobiegałoby powstawaniu kaca lub zlikwidowało wszystkie jego objawy. Nie oznacza to jednak, że trzeba cierpieć za każdym razem, kiedy zdarzy nam się przesadzić z alkoholem. Istnieją sprawdzone sposoby na kaca, które mogą znacznie złagodzić jego skutki i pomóc szybciej powrócić do formy po imprezie.

Domowe sposoby na kaca

"Syndrom dnia następnego" może przydarzyć się każdemu, dlatego też warto wiedzieć, jak pozbyć się kaca, żeby szybko wrócić do formy i nie tracić całego dnia. Co jest dobre na kaca? Najskuteczniejszym, a zarazem najprostszym sposobem, jest odpowiednie nawodnienie organizmu. Pić należy zarówno przed sięgnięciem po alkohol, w trakcie jego spożywania, jak i następnego dnia, kiedy dręczy nas kac. Najlepsza jest niegazowana woda mineralna, jednak soki owocowe też dobrze się sprawdzą. Należy natomiast unikać gazowanych i sztucznie barwionych napojów.

Drugim polecanym przez nas sposobem jest soda na kaca. Przepis? Łyżeczkę sody oczyszczonej należy rozpuścić w szklance niegazowanej wody i najlepiej wypić duszkiem.

Domowe, sprawdzone metody na kaca to również kąpiel w letniej wodzie lub naprzemienny, ciepło – zimny prysznic oraz spacer na świeżym powietrzu, który doda energii. 

Elektrolity na kaca

Efekt diuretyczny wywołany przez alkohol nie tylko prowadzi do odwodnienia, ale także powoduje utratę elektrolitów, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ich niedobór jest przyczyną osłabienia, drżenia rąk i mięśni, bólów głowy, a czasem także wymiotów. Dlatego też kolejnym z polecanych przez nas sposobów na kaca jest jak najszybsze uzupełnienie elektrolitów. W tym celu warto sięgnąć po preparaty apteczne. Niektóre tabletki na kaca, które przyjmuje się podczas picia, zawierają w swoim składzie również elektrolity.

Ostatnio coraz popularniejszym sposobem radzenia sobie z poimprezowymi dolegliwościami jest kroplówka na kaca zawierająca elektrolity i glukozę. Choć jest to rozwiązanie szybko poprawiające samopoczucie, specjaliści podkreślają, że przeznaczone jest ono przede wszystkim dla osób nadużywających alkoholu przez dłuższy czas. Jeśli nasz kac jest sporadyczny, nie ma potrzeby po nie sięgać.

Ostatnim sprawdzonym sposobem na kaca, którego skuteczność potwierdza wiele osób, jest zażycie witaminy C przed piciem. Jeśli jednak nie udało się uniknąć kaca, można ją zażyć również następnego dnia. Lepiej unikać innych tabletek. Wyjątkiem jest aspiryna na kaca, która może pomóc złagodzić ból głowy czy mięśni.

Co jeść na kaca?

Kolejnym, niezwykle skutecznym sposobem na kaca jest zjedzenie odpowiedniego posiłku. Choć „syndrom dnia następnego” często objawia się brakiem apetytu i ściśniętym żołądkiem, warto się przemóc. Odpowiednie śniadanie na kaca to np. jajecznica. Jajka zawierają cysteinę, która ma silne właściwości oczyszczające. Doskonale sprawdzają się kwaśne zupy, takie jak żurek, ogórkowa czy barszcz na zakwasie, a także owoce cytrusowe, kiszona kapusta czy ogórki. Pomocne może okazać się picie soku pomidorowego, mleka i jego przetworów lub naturalnego kakao. Dobrze sprawdzi się dieta bogata w banany, pomidory, suszone morele, a także orzechy i rośliny strączkowe, które pomagają uzupełnić utracony sód, potas i magnez.

Aby zapobiec nieprzyjemnym objawom, warto jeszcze przed wyjściem na imprezę zjeść konkretny posiłek. Dobrze sprawdzają się tłuste potrawy. To z racji na fakt, że  tłuszcz osadzając się na ściankach żołądka osłabia wchłanianie alkoholu.

Jakie alkohole powodują największego kaca?

Znaczenie ma nie tylko jedzenie, ale także to, jaki alkohol spożywamy podczas imprezy. Jasne trunki w czystej postaci nie wywołują tak dotkliwych objawów jak ciemne. Ma to swoje naukowe uzasadnienie. Im ciemniejszy kolor alkoholu, tym większa zawartość kongenerów – związków, które są procesem ubocznym fermentacji i przyczyniają się do złego samopoczucia. Dlatego też kac po wódce u większości osób będzie lżejszy niż np. kac po winie. Szczególnie czerwone wina z niższej półki cenowej przyczyniają się do powstawania silnego kaca. Również ciemne piwa oraz alkohole typy whisky, burbon, brandy czy koniak mogą powodować dotkliwsze objawy następnego dnia. Warto też pamiętać o niemieszaniu ze sobą kilku różnych trunków. A jeśli to już się zdarzy, to spożywajmy je zgodnie z zasadą "od najsłabszego alkoholu do najmocniejszego". Choć w gruncie rzeczy najważniejsze podczas konsumpcji alkoholu jest pamiętanie, aby z nim nie przesadzać. W końcu zachowanie "umiaru w jedzeniu i piciu" jest absolutną podstawą dobrego samopoczucia!