Na początku roku siłownie stają się zatłoczone jak metro w godzinach szczytu. Potem impet postanowień noworocznych opada i nad sylwetką pracują jedynie ci najwytrwalsi. Chociaż sześciopak na brzuchu wymaga determinacji i pracy, połączenie treningu, diety i zabiegów w klinikach medycyny estetycznej sprawią, że po pół roku można z dumą pokazać wypracowany kaloryfer na plaży. Motywacja i konsekwentne dążenie do celu to siła napędowa pracy nad wyrzeźbionym brzuchem. Okazuje się jednak, że sama dieta i regularne ćwiczenia to czasem za mało. Ale po kolei.

Idealny brzuch - dieta

Płaski brzuch robi się przede wszystkim w … kuchni i na bieżni. Słowem, kluczem jest pilnowanie aby kaloryczność diety nigdy nie przekraczała zapotrzebowania energetycznego. Jak zatem ułożyć swoją codzienną dietę tak, aby była naszym sprzymierzeńcem  walce o płaski brzuch? Oto kilka podstawowych zaleceń:

1. Wypij szklankę wody z dodatkiem imbiru lub octem jabłkowym naturalnej fermentacji na czczo – taki napój podkręca przemianę materii.

2. Używaj pikantnych przypraw: chili, ostra papryka, kurkuma, imbir, czosnek rewelacyjnie działają na metabolizm. Warto o nich pamiętać komponując bardziej złożone posiłki.

3. Ogranicz węglowodany – to bardzo pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej, która u mężczyzn najczęściej umiejscowiona jest w okolicach brzucha. Dlatego świetnie jest znacznie wykluczyć z diety pieczywo i zastąpić je papryką lub cykorią, posmarowanymi humusem, twarożkiem lub pastą jajeczną.

4. Zamiast jednego z posiłków wypij warzywno-owocowy koktajl, nie zapominając o dodawaniu do niego owoców oraz niskokalorycznej i bogatej w żelazo natki pietruszki, jarmużu lub szpinaku.

5. Przez miesiąc restrykcyjnie pilnuj tego co się je, nie podjadaj i zapisuj swoje posiłki. To pozwoli Ci nauczyć się kaloryczności potraw i potrzeb organizmu. Bardzo pomocna w prowadzeniu dietetycznego dziennika będą równego typu aplikacje na telefon.

Idealny brzuch - ćwiczenia

Wbrew pozorom i temu, co słyszymy i czytamy w mediach, brzuszki nie są najskuteczniejszym ćwiczeniem na uzyskanie perfekcyjnej rzeźby brzucha. Aby szybko i efektownie „zrobić brzuch” posłużą nam zupełnie inne ćwiczenia. Jakie?

1. Deska: opieramy się na przedramionach tak, by łokcie znajdowały się pod barkami. Nogi proste, stopy uniesione na palcach. Odcinek lędźwiowy i biodra w linii prostej. W takiej pozycji wytrzymujemy 30-40 sekund.

2. Rowerek w leżeniu na plecach: dłonie splecione nad głową; naprzemiennie przyciągamy raz jedno, raz drugie kolano do łokcia. Odcinek lędźwiowy dociśnięty do podłoża.

3. Wypychanie nóg ku górze: leżymy na płaskim podłożu. Ręce wzdłuż tułowia, głowa nieco przyciągnięta do klatki piersiowej , co poprawia napięcie mięśni brzucha. Miednicę i nogi wypychamy ku górze. Ćwiczenie wykonujemy w 3 seriach po 15 powtórzeń.

Idealny brzuch - zabiegi

Jak już jednak wspominaliśmy, dieta i ćwiczenia czasami nie wystarczają w walce o wymarzoną sylwetkę. Czasami obciążenia genetyczne lub choroby powodują, że nasz brzuch kształtuje się wolniej niż byśmy chcieli. Wtedy na pomoc przychodzi nam medycyna estetyczna. Na rynku  jest już kilka zabiegów, które pomagają zbić tkankę tłuszczową i poprawić efektywność naszej diety i treningów. Którym jednak zaufać? My postawiliśmy na zabieg Onda, dostępny w warszawskiej klinice Skin-Clinic. Na czym dokładnie polega ten zabieg?

Onda to nowoczesna technologia, wykorzystująca mikrofale Coolwaves, która działa na komórki tłuszczowe, nie naruszając jednocześnie sąsiadujących z nimi tkanek. Dzięki tym falom (podobne znajdziecie w domowej mikrofalówce!), zredukujesz nadmiar tkanki tłuszczowej w dowolnym miejscu na ciele, np. w okolicach talii. Nie jest jednak tajemnicą, że mężczyźni najchętniej  korzystają z nich właśnie w okolicach brzucha.

A jak przebiega sam zabieg? Podczas masażu aplikatorem emitującym mikrofale, ściany komórek tłuszczowych zostają zniszczone a następnie przez okres kilku tygodni w całkowicie naturalny sposób usunięte z organizmu. Mikrofale skracają także włókna kolagenowe odpowiedzialne za napięcie skóry, co skutkuje natychmiastowym jej ujędrnieniem, co jest szczególnie ważne dla osób, które podczas walki o zgrabną sylwetkę straciły sporo na wadze.

Czy tego typu zabiegów należy się bać? Bynajmniej nie! Częstotliwość mikrofal, którą wykorzystuje urządzenie ONDA, wynosi 2,45 GHz, dzięki czemu działa na niemal całej podskórnej warstwie komórek tłuszczowych. Urządzenie wyposażone jest w dwie głowice zabiegowe, a każda z nich uzbrojona w system chłodzenia kontaktowego. Pierwsza to głowica płytkiego działania, która ujędrnia skórę i redukuje powierzchowny cellulit. Druga to głowica głębokiego działania, która redukuje tkankę tłuszczową i głęboki cellulit. Dzięki nowoczesnemu systemowi chłodzenia, zabieg jest bezbolesny, a tkanka zewnętrzna perfekcyjnie chroniona przed przegrzaniem.

Czy zabieg jest faktycznie skuteczny i bezbolesny, jak obiecują jego twórcy? Postanowiliśmy to sprawdzić „na żywym organizmie”. W tym celu zajrzeliśmy z wizytą do kliniki Skin-Clinic w Warszawie. To tam opowiedziano nam, jak wygląda zabieg Onda, na czym dokładnie polega oraz czego unikać przed i po jego wykonaniu. Przy okazji podejrzeliśmy też, jak przebiega. Jesteście go ciekawi? Koniecznie obejrzyjcie 2. odcinek naszego nowego cyklu „Facet od nowa”, w którym odsłaniamy tajniki medycyny estetycznej. Tym razem z dużym fokusem na wymarzony męski brzuch: