Wyposażenie się w kilka sprzętów, które miałyby spełniać różne role w procesie dbania o nasz zarost, jest posunięciem mało praktycznym i zwyczajnie niewygodnym. Dużo lepszym rozwiązaniem jest posiadanie w łazience urządzenia potrafiącego kompleksowo zająć się męskim owłosieniem. Taką propozycją jest właśnie Braun Series 7, wielofunkcyjna golarka All in 1. Dzięki odpowiednim nasadkom zamienimy ją także w trymer do zarostu lub w golarkę do ciała, a nawet w szczoteczkę do oczyszczania twarzy. Sama zmiana nasadek poprzez zastosowanie systemu EasyClick, jest czynnością niezwykle prostą. W zaledwie kilka sekund jesteśmy w stanie wymienić nasadkę i być już gotowymi do dalszej pielęgnacji.

Wygląd to nie wszystko, ale nie sposób się nim nie zachwycić

Design urządzenia jest nowoczesny i elegancki. Postawiono na srebrno-czarną kolorystykę, która w żaden sposób nie jest nudna. Uwagę przykuwa ergonomiczny miękki uchwyt, ułatwiający wygodne golenie jednym ruchem. Trzeba przyznać, że golarka naprawdę świetnie leży w dłoni. Całość dopełnia estetyczny wyświetlacz informujący o stanie naładowania urządzenia.

Skoro już o tym mowa, to warto zaznaczyć, że wbudowana bateria litowo-jonowa zapewnia aż do 3 tygodni golenia, co przelicza się na ok. 50 minut. Samo ładowanie odbywa się poprzez tradycyjne podłączenie golarki do prądu, ale wybrane modele, w tym ten testowany przez nas, dostępne są w zestawie z bazą czyszcząco-ładującą. Producent pomyślał również o sytuacjach awaryjnych. Wyobraźmy sobie taką scenę…Znienacka wypada nam formalne spotkanie, na które warto by było się ogolić. Czas do wyjścia nieubłaganie się kurczy, a pech chciał, że bateria w golarce właśnie się wyładowała. Z Braun Series 7 problem znika, bo szybkie, zaledwie 5-minutowe ładowanie umożliwia jedno pełne golenie. Można już odetchnąć z ulgą.

Miłym dodatkiem jest dołączenie do zestawu etui na golarkę. Jest ono trwałe i pozwala na bezpieczne wrzucenie urządzenia do plecaka lub torby podróżnej, bez obaw, że ulegnie ono zniszczeniom czy nawet lekkim zadrapaniom.

Braun wkracza do akcji

I ma naprawdę wiele do zaoferowania. Przede wszystkim golarka została wyposażona w technologię AutoSense, która sprawia, że urządzenie analizuje zarost i dostosowuje moc do jego gęstości. Tym sposobem poradzi sobie ona nawet z najbardziej gęstym zarostem i to w trudno dostępnych miejscach. To już zaś zasługa głowicy poruszającej się w zakresie 360°. Ponadto w Series 7 zastosowano system tnący potrójnego działania. Współpraca podwójnych folii i zintegrowanego, niezależnie poruszającego się środkowego trymera to gwarancja precyzji. Gładkie golenie jest więc na wyciągnięcie ręki, czy też może na pociągnięcie golarką.

Nie bez przyczyny elektryczna maszynka od Braun określana jest jako urządzenie wszystko-w-jednym. Wszak zapewnia nie tylko możliwości golenia i stylizacji zarostu, ale z pomocą odpowiednich nasadek pozwala na pielęgnację całego ciała. Zadbamy o wszystkie rejony, począwszy od pach, przez klatkę piersiową, aż po okolice pachwin. Zbędne owłosienie rąk, pleców czy nóg, szybko i sprawnie staje się tylko wspomnieniem.

Oczywiście golarką od Braun możemy się golić na sucho i na mokro, np. z wykorzystaniem pianki lub żelu. Zapewnia to 100-procentowa wodoodporność urządzenia. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby golarka towarzyszyła nam pod prysznicem. Wygoda i oszczędność czasu.

Precyzyjny trymer

Sam na co dzień golę się na gładko lub też przycinam zarost do ok. 2 mm. Wszystko w zależności od potrzeb i nastroju. Jednak na potrzeby testu Braun Series 7 postanowiłem przeprowadzić mały stylizacyjny eksperyment. I tak oto, dzięki wspomnianej wyżej nasadce naprawdę sprawnie, bez jakiegokolwiek ciągnięcia czy uczucia dyskomfortu, pozbyłem się całości zarostu z pominięciem jednej partii...wąsów.

Te zawsze wydawały mi się trudnymi do okiełznania - odstające włoski psuły finalny efekt a stworzenie nienagannych linii wymaga nie lada precyzji. Jednak z trymerem od niemieckiego producenta okazało się, że zadanie nie należy do skomplikowanych i każdy byłby w stanie sobie z nim poradzić.

Łatwość użycia i dokładność nasadki rozbudzają wyobraźnię. W myślach już planuję kolejne stylizacje. Być może jeszcze śmielsze, bo to co oferuje Braun Series 7 przerosło moje oczekiwania i już wiem, że urządzenie stać na dużo więcej. To nie jest uchylenie furtki do wyrażania siebie poprzez styl zarostu, a jawne wyważenie drzwi. Wszyscy mężczyźni lubiący eksperymentować ze swoim zarostem, ale też ci, dla których ważna jest dokładność golenia, powinni zwrócić swój wzrok w stronę Series 7 od Braun. Parafrazując znane powiedzenie - uzyskany dzięki tej golarce wygląd, może być wart więcej niż tysiąc słów. Tak właśnie można wyrazić siebie.

Golarka BRAUN Series 7 – kup ją z atrakcyjna zniżką

Specjalnie dla Was, wraz z kodem ELLEMAN_150, otrzymacie zniżkę wynoszącą 150 zł na opisywaną tu nowość do stylizacji zarostu od Braun. Kod jest ważny do końca 2020