Co to jest samochód autonomiczny?

Samochód autonomiczny to taki, który nie wymaga udziału kierowcy w prowadzeniu. Rolę kierowcy przejmuje komputer, który współpracując z szeregiem czujników i systemów wspomagających jazdę, ocenia sytuację na drodze i na tej podstawie podejmuje konkretne działania.

Od dawna, autonomiczne samochody pojawiają się w kinowych i telewizyjnych produkcjach science-fiction - kierowca wprowadza cel podróży, a samochód sam pokonuje wyznaczoną trasę. Kiedyś, była to tylko wizja filmowców. Obecnie to wszystko zaczyna dziać się na naszych oczach.

Samochody stają się coraz bardziej inteligentne, a autonomizacja jazdy, mimo że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, nieustannie postępuje. W jakimś stopniu autonomicznym można przecież nazwać samochód, który jest w stanie sam zaparkować, a taki element wyposażenia jest już w ofercie producentów.

Stopni automatyzacji samochodu jest aż zgodnie z klasyfikacją SAE International:

  • poziom 0 – samochód może poinformować o zagrożeniu, ale nie podejmuje decyzji ani działań, brakuje tu jakichkolwiek funkcji autonomizacji,
  • poziom 1 – samochód korzysta z systemów wsparcia, które, w określonych warunkach, mogą zmieniać tor jazdy lub prędkość, hamując albo przyspieszając,
  • poziom 2 – autonomizacja jazdy osiąga poziom częściowy. Systemy kontrolują prędkość i tor jazdy, ale za prowadzenie auta odpowiada kierowca,
  • poziom 3 – autonomizacja ma charakter warunkowy, co oznacza, że w pewnych warunkach drogowych, samochód kontroluje każdy etap jazdy. Kierowca musi podejmować działania, gdy system poinformuje go o takiej konieczności, ale nie musi nieustannie skupiać wzroku na drodze,
  • poziom 4 – w tym przypadku, mówimy już o autonomizacji wysokiego poziomu. Oznacza to, że za kontrolowanie każdego aspektu jazdy, odpowiedzialny jest komputer. Kierowca nie musi podejmować natychmiastowego działania, gdy system wyda stosowny komunikat,
  • poziom 5 – najwyższy stopień oznacza już pełną autonomizację jazdy. System ma kontrolę nad podróżą w każdych warunkach. Rola kierowcy ogranicza się jedynie do wprowadzenia adresu. 

Coraz częściej w salonach można nabyć samochody z 2. poziomem autonomizacji, jednak od poziomu 3. oddziela je przepaść. W drugim z wymienionych przypadków, nie mówimy o systemach wspomagających, a o prawdziwej autonomizacji, która nie pozwala na ucięcie sobie drzemki w drodze do pracy, ale na czytanie książki - już tak.  

Samochód autonomiczny – historia

Samochód autonomiczny to nowość, należy jednak podkreślić, że prace nad rozwiązaniami, które mogą ograniczyć lub całkowicie wykluczyć udział kierowcy trwają od dawna. Za pierwsze próby autonomizacji samochodu należy uznać testy, które w latach 20. przeprowadzono w USA. Samochód został wówczas wyposażony w system zdalnego sterowania, który był kontrolowany z samochodu jadącego z tyłu. W 1953 roku, firma RCA Labs zaangażowała się w próby z miniaturowym samochodem, który poruszał się samodzielnie po umieszczonych w drodze pasach magnetycznych. Pięć lat później test został powtórzony z prawdziwym samochodem.

Autonomiczny samochód najbliższy współczesnej koncepcji pojawił się w pierwszej połowie lat 80. Ernst Dickmanns, specjalista w dziedzinie komputerowego przetwarzania obrazu, opracował algorytm, który naśladował ruchy sakkadowe gałek ocznych. Dostawczy samochód Mercedesa został uzbrojony w system kamer i komputer. Krótko po tym wydarzeniu, wszedł w życie program PROMETHEUS. Za bazę do autonomizacji posłużył Mercedes 500 SEL. Auto było w stanie śledzić poczynania innych samochodów, zmieniać pasy ruchu i wyprzedzać. W 1992 roku, samochód autonomiczny wyruszył na drogi. W 1995 roku, udało się pokonać liczący 1700 km odcinek drogi. W 2004 roku odbył się wyścig Pentagon Darpa Grand Challenge - pustynny rajd, w którym startowały pojazdy autonomiczne. W zmaganiach (zakończonych niepowodzeniem) wzięły udział pojazdy skonstruowane przez technologicznych gigantów i uniwersytety.

Samochód autonomiczny to przyszłość motoryzacji?

Samochód autonomiczny nie jest już pieśnią przyszłości i za jakiś czas ulice opanują auta, które będą w stanie wyręczyć kierowcę. Kilkanaście lat temu, badania na polu autonomizacji jazdy prowadziły przede wszystkim firmy technologiczne i uniwersytety. Obecnie własne rozwiązania chcą opatentować także najwięksi giganci świata motoryzacji. Nie są to jednostkowe przypadki, a prace badawcze pochłaniają dziesiątki milionów euro. Czy to wszytko oznacza, że największe koncerny motoryzacyjne nie chcą już produkować aut dla kierowców? Prawdopodobnie, nie. Koncerny po prostu muszą zacząć przestawiać się na nowy profil produkcji.

Samochody autonomiczne – modele i ceny

Samochód autonomiczny może stanąć w garażu każdego z nas? Oczywiście, że tak. Nie będzie to jednak pojazd, który wyręczy kierowcę w stu procentach, a "jedynie" samochód o 2. stopniu autonomizacji. 

Co prawda, istnieje już samochód, który jest w stanie zaoferować 3. poziom autonomizacji – Audi A8. Wciąż jednak brakuje regulacji prawnych, które mogłyby pozwolić na pełne wykorzystanie możliwości radary LiDAR. Należy więc uznać, że flagowa limuzyna spod znaku czterech pierścieni na razie jest tylko przygotowana do jazdy autonomicznej.

Na rynku jest jednak wiele aut, oferujących 2. poziom autonomizacji. Oto kilka najciekawszych przykładów:

  • Tesla model 3 - od 216 tys. zł,

  • Volvo XC60 - od ok. 175 tys. zł,

  • Mercedes klasy E - od ok. 236 tys. zł

ZOBACZ: Diesel i benzyna: czym się różnią? Poznaj wady i zalety obu silników

CZYTAJ TEŻ: Samochód bez prawa jazdy? Poznaj polskie przepisy

ELLE MAN POLECA: Samochód hybrydowy: jak działa? Ile kosztuje?