Specjalna edycja Nissana GT-R po raz pierwszy ujrzała światło dziennie podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Nowym Jorku. Czym będzie się różnić ta wersja od standardowej? Przede wszystkim projektanci Nissana złożyli hołd historii motorsportowej marki. Samochód będzie dostępny w dwukolorowym nadwoziu. Poczwórna warstwa niebieskiego lakieru i dwukrotne wygrzewanie sprawiają, że kolor jest bardzo intensywny. Oprócz tego przez maskę, dach i bagażnik ciągnie się biały pas nawiązujący stricte do startujących niegdyś modeli w serii GP. 

We wnętrzu dominuje szarość i połączenie skóry z Alcantarą. Dodatkowo specjalna wersja Nissana GT-R zwróci na siebie uwagę obręczami kół z niebieskimi wstawkami i oznaczeniem 50th Anniversary, które zobaczymy też na klapie bagażnika.

Pod maską znajdziemy dobrze znany fanom GT-Rów silnik V6 o pojemności 3,8 litra. Moc? 565 koni mechanicznych. Specjalną wersję ponadto zaopatrzono w zmodyfikowaną 6-biegową dwusprzęgłową przekładnię.  Oczywiście auto oprócz nawiązującego do historii designu posiada najnowocześniejszą technologię, która pozwoli czerpać radość każdemu kierowcy - niezależnie od jego doświadczenia. 

Zamówienia można składać od 1 lipca. Zainteresowany kupnem samochodu będzie musiał mieć na koncie 590 tys. zł. Na całą Eropę będzie dostępne jedynie 50 sztuk tej wyjątkowej wersji Nissana GT-R.