Legia czy Lechia?

Wydaje się, że walka o tytuł rozegra się już tylko między Legią Warszawa i Lechią Gdańsk. Broniący tytułu zespół z Warszawy zdecydowanie odżył po odejściu trenera Ricardo Sa Pinto i pod wodzą Aco Vukovicia wygrał ostatnie trzy mecze. Lechiści z kolei pod koniec rundy zasadniczej złapali zadyszkę i pozwolili się dogonić Warszawskiej Legii. Kto ma większe szanse na tytuł? 

Rok temu Legia była w bardzo podobnej sytuacji i zdobyła ostatecznie tytuł mistrza Polski. Tym razem wydaje się, że Lechia nie odpuści i będzie walczyć do samego końca  

W tym roku istotna będzie także odporność piłkarzy na stres i presję, a z tym w teorii lepiej powinni poradzić sobie Legioniści. Oczywiście zdecydowanie łatwiej jest być pretendentem, niż broniącym tytułu mistrzem, bo to na Legii jest wówczas większa presja. Obydwie drużyny mają po 60 punktów i kluczowe dla losów mistrzostwa będzie bezpośrednie starcie obydwu drużyn. Będzie gorąco!

Środek w strefie komfortu

Będący trzeci w tabeli Piast Gliwice wydaje się mieć zbyt dużą stratę do Legii i Lechii  (7 punktów), by włączyć się w walkę o mistrzostwo. Celem Piastunek jest zatem obrona miejsca na podium i awans do europejskich pucharów. Kto powalczy o czwarte miejsce? Tu swoje boje toczyć będą Zagłębie Lubin, Jagiellonia Białystok, Pogoń Szczecin i Lech Poznań. Każda z tych drużyn chętnie by zajęła czwarte miejsce w tabeli, gwarantujące start w eliminacjach do europejskich rozgrywek. 

Walka o utrzymanie będzie trwać do ostatniej kolejki

W grupie spadkowej pewne pozostania w Ekstraklasie mogą być Wisła Kraków i Korona Kielce. Drużyna Kuby Błaszczykowskiego była o krok od załapania się do grupy mistrzowskiej, lecz ostatecznie wylądowała na 9. miejscu w tabeli. Razem z Koroną rozgrywają solidny sezon, więc ich kibice mogą spać spokojnie w kwestii utrzymania w tabeli. 

Nieco więcej bólu głowy mogą mieć fani Miedzi Legnica, Górnika Zabrze, Śląska Wrocław, Wisły Płock, Arki Gdynia i Zagłębia Sosnowiec. Wszystkie te drużyny w przypadku słabych wyników mogą spaść z ligi. Ostatnie w tabeli Zagłębie ma największą stratę do bezpiecznego miejsca. Przedostatnia, piętnasta Arka znajduje się punkt pod kreską. Drużynę z Gdyni i jedenastą Miedź Legnica dzielą w tabeli zaledwie trzy punkty. Oj będzie się działo!

W ciągu miesiąca w Ekstraklasie zostanie rozegrane aż 56 spotkań. Nawet jedna porażka może słono kosztować każdy zespół. Tabela jest równie ciasna, jak rok temu. Po raz kolejny kluczowa będzie odporność na stres i presję. A z tym radzą sobie lepiej doświadczone drużyny. Runda finałowa startuje już 20 kwietnia.