Mówią o Tobie „jeden z pięciu najważniejszych ludzi świata mody”. Co tak ważna osoba robi w Polsce?
RENZO ROSSO Polska to aktualnie jeden z najgorętszych punktów na mapie świata mody. Wszyscy mówią o waszym kraju. Pełno tu inspiracji. Zachwyciła mnie architektura. Zachowane stare budynki obok tych z czasów socjalizmu. To miasto ma w sobie miks niezwykłej nostalgii i energii. Jednocześnie powstają tu tak spektakularne miejsca jak VITKAC. Za moment wszyscy będą chcieli tu przyjeżdżać.

Markę Diesel założyłeś w wieku 20 lat. Zaczynałeś od niczego, dziś kierujesz dżinsowym imperium. Jaki jest Twój przepis na sukces?
Po prostu wiem wszystko. To nie żart. Gdy zaczynałem, zajmowałem się wymyślaniem kolekcji, kupowaniem tkanin, sprzedażą, reklamą. Dlatego mogę doradzać każdemu pracownikowi w swojej firmie. Jestem z nimi bardzo blisko. Mój przepis na dobrą markę to zderzenie różnych osobowości. Zatrudniam ludzi z wszystkich części świata, o każdym kolorze skóry i różnych zainteresowaniach. To zderzenie różnych kreatywości. Wierzę, że w modzie nie ma limitów, a ludzie muszą mieć wolność, by tworzyć. Cieszę się, że w kampanii Diesela w roli modelki wystąpiła Jillian Mercado, niepełnosprawna blogerka. W modzie powinno być miejsce dla każdego.

Obecnie dyrektorem kreatywnym Diesela jest Nicola Formichetti. Nie bałeś się zatrudnić stylisty jako projektanta?
Nicola jest tak szalony jak ja, gdy byłem młody. Jest bardzo odważny, a jednocześnie nowoczesny. Wie, jak ważne jest obserwowanie mody ulicznej i internetu.

Denim jest zawsze w modzie. Ale czy jeszcze w świecie dżinsu coś nas może zaskoczyć?
Oczywiście! Przyszłością dżinsu są nowe technologie. W Dieselu wprowadziliśmy specjalną linię spodni do uprawiania sportu. Ciągle wymyślamy nowe wykończenia, szwy. Za chwilę też na porządku dziennym będzie skanowanie własnej sylwetki i kupowanie idealnie dopasowanych spodni. To prawdziwa rewolucja! Dżins zawsze będzie fascynował. Kojarzy się z buntem, rebelią, rock and rollem.

Dziś ciemny elegancki dżins nosimy nawet do biura.
I dziś się też nie buntujemy. Nowa generacja ma wszystko. Sklepy, dostęp do muzyki, internet, Facebook. Młodzi ludzie, zamiast się buntować, wolą tworzyć.

Jesteś także właścicielem Marni, Maison Martin Margiela i domu mody Viktor & Rolf.
Fascynuje mnie to, że muszę szukać tak różnych inspiracji do ich prowadzenia. To bardzo różne marki, ale łączą je dwie rzeczy. Są bardzo współczesne i oferują ubrania i dodatki, które nigdy nie wyjdą z mody. To ponadczasowy styl, który jest alternatywą dla marek luksusowych z najwyższej półki. Myślę, że to przyszłość mody. Ludzie nie będą chcieli kupować trendów na jeden sezon.

Adresy sklepów Diesel są dostępne na www.dieseljeans.pl

Rozmawiała Ina Lekiewicz