Renault Megane RS - stylistyka

Megane RS nie jest nachalny i nie rzuca się w oczy nadmiernie. Mogę nawet powiedzieć, że na tle japońskiej konkurencji prezentuje się wręcz skromnie. Pół biedy, gdy polakierowany jest na żółto, ale czarnego, można wręcz zgubić na parkingu pod marketem. Jedynie wprawne oko jest w stanie wyłapać subtelne oznaczenia „RS” oraz dodatkowe spojlery przedniego zderzaka i dyfuzory tylnego ozdobione centralnie umieszczoną dużą końcówką układu wydechowego.

Renault Megane RS - wnętrze

We wnętrzu sportowe geny Renault widoczne są w większym stopniu. Skórzana kierownica otrzymała zamszowe wstawki poprawiające chwyt, a kubełkowe fotele przednie i tylna kanapa zostały obszyte Alcantarą. W fotelu kierowcy siedzi się nisko, sportowo, ale bardzo wygodnie. Mocno opasujące ciało boczne krawędzie  sprawiają, że trzymanie boczne jest wręcz wzorowe. Efekt jest taki, że gdy po dłuższej podróży przesiadłem się do innego auta, poczułem się jakbym siedział na krześle. Duży plus stawiam po stronie ergonomii wnętrza. Wszystko jest pod ręką, a duży zakres regulacji fotela i kierownicy pozwalają zająć idealną pozycję do jazdy. Z tyłu miejsca jest dość dla dwóch dorosłych, choć obserwację drogi nieco ograniczają duże fotele przednie. A jest co obserwować…

Renault Megane RS - silnik

Po odpaleniu silnika od razu słychać, że nie znajdujemy się w zwykłym kompakcie. Tłumik wydaje z siebie rasowe brzmienie, a każda zmiana biegów przy wyższych obrotach okraszana jest soczystym dmuchnięciem. Dodatkowo, gdy odpuszczamy gaz, tłumik strzela i popukuje jak rasowa wyścigówka, wibrując jakby do jego wnętrza wsypano garść gwoździ. Wrażenia dźwiękowe oraz chęć silnika do rozpędzania sprawiły, że przestałem szukać innych ustawień, choć podobno da się tym samochodem jechać w trybie „Comfort”, bez dodatkowych wrażeń odsłuchowych.

Renault Megane RS – komfort jazdy

Jestem pod wrażeniem zwrotności francuskiego kompaktu. Zastosowany przez konstruktorów system czterech kół skrętnych 4 Control idealnie sprawdza się zarówno w mieście, gdzie trzeba walczyć o centymetry podczas manewrowania, jak i podczas jazdy krętymi drogami Mazur. Pokonywanie kolejnych łuków to czysta przyjemność. Megane RS zachowuje się bardziej jak auto czteronapędowe, a nie klasyczna „ośka”. W kwestii prowadzenia nie mam mu niczego do zarzucenia, a uśmiechnięta mina mojego dziewięcioletniego testera tylnej kanapy tylko potwierdza poprawność tego spostrzeżenia. Oczywiście nie będziecie cały czas jeździć w trybie „Sport”, czy „Race” i na autostradzie będziecie chcieli poczuć więcej spokoju za kierownicą. Jak wspomniałem podobno da się jechać w trybie „Comfort” a nawet „Eco”, ale sprawdziłem te opcje tylko przez chwilę. We wnętrzu robi się troszkę ciszej, ale muszę zaznaczyć, że nie ma to nic wspólnego z jazdą cywilnym Megane. Moja teoria jest w tej kwestii jest taka, że albo decydujemy się na samochód do jeżdżenia po zakupy, albo kupujemy rasowy samochód sportowy, który wzbudza w jego właścicielu pierwotne instynkty i pozwala mu poczuć się znów chłopcem, zakochanym w motoryzacji i samochodach, które są jakieś – konkretne i jednoznaczne.

Renault Megane RS – skrzynia biegów

Na pewno zastanawiacie się, czy wybrać manualną, czy automatyczną skrzynię. Nie wiem, czy będę w stanie pomóc, ale uważam, że niezależnie, czy zdecydujecie się na ręczną zmianę przełożeń, czy dwusprzęgłowy automat EDC, będziecie zadowoleni. Mnie osobiście do gustu bardziej przypadł automat z masywnymi łopatkami przy kierownicy. Zmiana przełożeń jest błyskawiczna, a w ciasnych zakrętach toru wyścigowego na pewno docenicie pewny chwyt kierownicy podczas zmiany biegów.

Renault Megane RS – system muzyczny

Młodzieńczy duch Megane RS obudzi w was także zestaw muzyczny Bose. Ten konkretny nie ma nic wspólnego z tymi, które znajdziecie w innych modelach Renault. Soczysty, tłusty bas ściele się po wykładzinie, a muzyka miękko wprowadza w dobry nastrój. Nie zależnie od tego, czy słuchacie hip-hopu, muzyki klubowej, czy symfonicznego metalu, odruchowo opuścicie szybę i ostentacyjnie wystawicie łokieć. Oczywiście, nie będziecie się doszukiwać w muzyce poszczególnych smyczków i pędzelków subtelnie muskających talerze perkusji, ale inżynierowie dźwięku wykonali kawał dobrej roboty dostosowując brzmienie do nieco chuligańskiego charakteru samochodu.

Renault Megane RS – wady

Czy Megane RS ma jakieś wady? Osobiście odczułem dwie niedogodności. Pierwszą jest nieco zbyt skomplikowany i trochę mało intuicyjny system sterowania multimediami R-link. Jego obsługa wymaga przyzwyczajenia, bo w pełni dotykowy panel trochę rozprasza podczas jazdy, wymagając od kierowcy precyzyjnych trafień w poszczególne pola na ekranie. Drugą niedogodnością jest mały zbiornik paliwa, który wystarcza na trochę ponad 200 kilometrów zabawy. To zdecydowanie za mało, choć pewnie konstruktorom zależało na tym, żebyście zatrzymali się na chwilę i ochłonęli po dynamicznej jeździe. Jest jeszcze jedna niedogodność, wynikająca z konstrukcji i charakteru Megane RS. Podczas wybryków na asfalcie bardzo nagrzewa się podłoga bagażnika. Prawdopodobnie jest to kwestia niewystarczającej izolacji, a może po prostu trzeba trochę zwolnić… Jedno jest pewne: jeśli jesteście dostawcą lodów i mrożonek, to na pewno nie jest to samochód dla was. Pozostałym kierowcom nie będzie to przeszkadzać, a ja sam muszę przyznać, że dawno się tak nie ubawiłem podczas testu!