Pamiątki po wokaliście i liderze Nirvany to rzecz, która bardzo interesuje kolekcjonerów. Jakiś czas temu zielony kardigan, który Cobain miał na sobie podczas występu MTV Unplugged z 1993 roku, sprzedał się na aukcji Julien’s Auctions za 334 tys. dolarów. Jednak ta suma blednie w porównaniu z tym, co osiągnęła gitara, na której grał muzyk podczas tego samego koncertu.

Gitara akustyczna Martin D-18E z 1959 roku na ostatniej aukcji Julien’s w Los Angeles poszła za sześć milionów dolarów. Na nasze daje to niemal 24 miliony zł! To czyni ten przedmiot najdroższą kiedykolwiek sprzedaną gitarą na aukcji. Do tej pory to miano dzierżył Fender Stratocaster, na którym grał David Gilmour, gitarzysta Pink Floyd. W 2019 roku gitara sprzedała się za prawie 4 mln dolarów.

Licytacja gitary Cobaina rozpoczęła się od 1 miliona dolarów, a wygrał ją założyciel Rode Microphons, Peter Freedman. Zwycięzca oznajmił, że chce ją zabrać na trasę koncertową po całym świecie, a następnie wystawić na widok publiczny. Do gitary dołączono futerał, pudełko strun, kostki oraz zamszową torbę.

Dom aukcyjny zacytował słowa Freedmana, który przyznał, że kupno tego instrumentu było jedyną w swoim rodzaju okazją i chce ją wykorzystać, by naświetlić zmagania, przed którymi stoją osoby zajmujące się sztukami scenicznymi. Bez wątpienia ikoniczna gitara Cobaina może być dobrym do tego narzędziem. A my mamy powód, by posłuchać sobie jeszcze raz tego znakomitego koncertu.

ZOBACZ: Spadkobiercy Kurta Cobaina wprowadzają oficjalną linię odzieży. Jak wygląda? [GALERIA]

CZYTAJ: Jim Morrison: stare zdjęcia. Wokalista The Doors był jednym z symboli seksu lat 60. [GALERIA]

ELLE MAN POLECA: Stevie Wonder kończy 70 lat. Najlepsze utwory muzyka. Koniecznie posłuchaj ich właśnie dzisiaj