Rafał Zawierucha na Festiwalu Filmowy w Cannes

Rafał Zawierucha pojawił się właśnie na Festiwalu Filmowy w Cannes. Aktor pokazał się m.in. na słynnym czerwonym dywanie rozłożonym przed Pałacem Festiwalowym, na którym prezentowała się cała obsada filmu Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood". Oprócz polskiego aktora fotoreporterom pozowali też odtwórcy głównych, w tym m.in. Brad Pitt, Leonardo DiCaprio i Margot Robbie. Po premierze filmu, który został bardzo dobrze przyjęty przez canneńską publiczność, obsada obrazu pojawiła się na afterparty. Ze smutkiem musimy jednak przyznać, że Rafał nie prezentował się najlepiej. Bo choć aktor postawił na w miarę dopasowany czarny garnitur, to jednak koszula, którą wybrał, pozostawiała wiele do życzenie. Aktor postawił bowiem na białą koszulę z kołnierzykiem do muchy. Zapomniał jednak założyć muchy…

CZYTAJ TEŻ: „Pewnego razu… w Hollywood” –  pierwsze reakcje na nowy film Tarantino

Nie mniej rozczarowujący okazała się dobór fryzury i sposób strzyżenia wąsa, na który postawił Rafał Zawierucha. Te przywoływały na myśl sposób, w jakiś czesali i strzygli się polscy politycy w latach 90., a o którym to sposobie zdecydowanie chcielibyśmy już zapomnieć…

Nowy film Tarantino: o czym jest film?

Wszystko to nie zmienia faktu, że Rafał Zawierucha jest młodym, zdolnym i bardzo obiecującym aktorem i nie mamy wątpliwości, że pojawienie się w filmie Quentina Tarantino przełoży się na przyspieszanie jego kariery. A przynajmniej bardzo mu tego życzymy! Zawierucha w filmie Quentina Tarantino wcielił się w postać Romana Polańskiego. W "Once Upon a Time in Hollywood" pojawia się bowiem wątek zamordowania Sharon Tate przez członków sekty Charlesa Mansona. Do wydarzenia doszło w 1969 roku w willi reżysera przy Cielo Drive. 

ZOBACZ TEŻ: Najlepiej ubrani mężczyźni na 72. Festiwalu Filmowym w Cannes [GALERIA]

Jest rok 1969, akcja rozgrywa się w Los Angeles. Przygasła gwiazda Rick Dalton (Leonardo DiCaprio) i jego przyjaciel Cliff Booth (Brad Pitt) po dłuższej przerwie powracają do Miasta Aniołów, w którym próbują się odnaleźć. Od ich ostatniej wizyty w Hollywood wiele się zmieniło - wszystko za sprawą hippisowskiej kultury. Jak się okaże, sąsiadką Ricka jest bardzo znana aktorka - Sharon Tate. 

„Once Upon A Time In Hollywood” - premiera

Premiera kinowa zapowiedziana jest na dzień 50. rocznicy zabójstwa Sharon Tate, czyli na 9 sierpnia 2019 roku. Światowa odsłona filmu miała podczas festiwalu w Cannes we wtorek 21 maja. 

NA ELLE.pl: Najpiękniejsze kreacje gwiazd z Cannes 2019