W ramach premiery Puma przywraca model, który 40 lat temu zadebiutował jako pierwsze buty do rekreacyjnego joggingu. Marka zapoczątkowała w ten sposób nową erę. W latach 80. coraz więcej osób zaczęło biegać, aby utrzymać swoją formę lub po prostu dla zabawy. Aby zaspokoić potrzeby asfaltowych biegaczy, Puma opracowała technologię Federbein – naśladowała ona zawieszenie samochodowe, umożliwiając lepszą amortyzacje i komfort.

Inspirując się tą tym, najnowszy model Future Rider OG oferuje podeszwę zewnętrzną i środkową z systemem Riderfoam, który zapewnia wysokie odbicie oraz stabilizator pięty TPU. Cholewka buta wykonana jest z oddychającego nylonu z zamszowymi nakładkami oraz podszewką, a żywa kolorystyka nawiązuje stylem do lat 80. Style Rider OG prezentuje natomiast materiały z oddychającej siatki i nakładki z zamszu oraz karbowaną podeszwę zewnętrzną i ten sam system, co Future Rider OG.

Oba modele wychodzą tuż po kolaboracji Pumy z „Need For Speed”, która zaowocowała ciekawie prezentującym się modelem Hi OCTN x NFS. To udowadnia, że Puma dobrze wie, że klimaty retro i żywa kolorystyka są jednymi z największych wabików dla klientów.

ZOBACZ TEŻ: Puma pokazała nowy model sneakersów. To efekt współpracy z „Need For Speed”