Garnitur to podstawowa „zbroja" mężczyzny

Stare powiedzenie mówi, że jeśli mężczyzna miałby ograniczyć swoją garderobę do trzech elementów to byłby to idealnie skrojony garnitur i dwie koszule – na zmianę. W kontekście dzisiejszego tekstu, warto zwrócić szczególną uwagę na określenie „idealnie skrojony". Właśnie taki powinien być garnitur. Wszelkim wynaturzeniom takim jak za długie rękawy, za szerokie spodnie czy niedopasowanie do sylwetki mówimy stanowcze „nie". Jeszcze kilkanaście lat temu w tym miejscu pojawiał się problem. Większość klientów była zmuszona wybierać pomiędzy niezwykle drogimi garniturami krojonymi od podstaw pod ich sylwetkę, a kompletami „z wieszaka", które bardzo często nie spełniały wymogów dopasowania.

Jednak w ostatnich latach niezwykłą popularność zyskała usługa „made to measure", czyli szycia pasowanego. Opiera się ona na indywidualnym dopasowywaniu standardowych modeli producenta do potrzeb klienta. W praktyce oznacza to, że bazując na standardowej rozmiarówce producenta możemy za pomocą kilkudziesięciu parametrów dostosować ją do naszej sylwetki. Metoda ta ma dwie podstawowe zalety. Pierwszą z nich jest oczywiście cena. Jako, że klient może polegać na wsparciu doradcy, a nie doświadczonego krawca, a dopasowanie opiera się na wprowadzeniu zmian do podstawowych modeli cena produktu finalnego jest o wiele niższa. Drugą zaletą jest oczywiście czas wykonania. Wykonanie garnituru tą metodą zajmuje zdecydowanie mniej czasu, a klient może cieszyć się jego noszeniem już po kilku tygodniach. 

Choć w tym momencie na rynku usługę „made to measure" oferuje wiele marek, warto podkreślić, że jako jedna z pierwszych zaczęła ją wykonywać w Polsce Vistula prawie dwadzieścia lat temu. Coś, co kiedyś było ekstrawagancją, dzisiaj staje się normalnością.

Samochód, który spełnia każdą zachciankę

Każdy mężczyzna w swoim życiu dochodzi do momentu, w którym chciałby, żeby to wszechświat raz nagiął się do jego zasad. Koniec z kompromisami i dostosowywaniem się. Ma być po mojemu. Znacie to? No właśnie. To właśnie wtedy do głowy trafia nam zwykle szalony pomysł, żeby spełnić swoją największą zachciankę. A co jest największą miłością mężczyzn? Piękne samochody.

W tym miejscu mam dla was wyzwanie. Postarajcie się wymyślić najbardziej absurdalną zachciankę dotyczącą wykończenia samochodu. Udało wam się? To teraz skontaktujcie się z przedstawicielami Bentleya. Jestem pewny, że mają takie rozwiązanie w swojej ofercie. Właśnie mija równy rok od momentu, gdy marka Bentley ogłosiła, że jej katalog możliwych personalizacji aut wynosi ponad 5000 konfiguracji. Już nie musicie rezygnować z motoryzacyjnych marzeń, zgłoście się z nimi do Bentleya.

Potrzebujecie przykładu na potwierdzenie mojej tezy? Porozmawiajmy chwilę o wykończeniu deski rozdzielczej w nowych Bentleyach. Wszyscy kojarzymy kultowe drewniane wykończenie, które lśni lakierem i daje niezwykłe poczucie wyjątkowości każdemu, kto wsiądzie do auta. Jednak lakierowane drewno to nie wszystko. Każdy z klientów może wybrać, że jego deska rozdzielcza będzie wykończona przyjemnie chropowatym drewnem z otwartymi porami, a nawet kamieniem! Tak, dobrze przeczytaliście. Bentley oferuje swoim klientom możliwość wybrania opcji z wykończeniem wykonanym z łupka i kwarcytu w czterech kolorach. Co ciekawe, kamienna warstwa ma grubość zaledwie 0,1 mm, tak by nie obciążać konstrukcji samochodu. Mistrzostwo świata w personalizacji. 

Dźwięki dopasowane do ucha

Całe szczęście czasy kiepsko zrealizowanej muzyki słuchanej na słuchawkach-pchełkach z kiosku minęły. Zaledwie kilka tygodni temu świat obiegła wiadomość, że jedna z największych platform do słuchania muzyki w internecie zamierza wprowadzić jeden z najwyższych standardów jakości muzyki. To niepodważalny dowód na to, że coraz częściej zwracamy nie tylko uwagę na to, czego słuchamy, ale też jak to brzmi. 

Wytrawni znawcy klimatów muzycznych w tym momencie zwrócą mi uwagę, że nie zawsze mamy szansę kontrolować jakość słuchanej muzyki. To, jak została nagrana płyta albo jakiej jakości plik wgrano do serwisu streamingowego nie zależy od nas. Trudno się nie zgodzić. Właśnie dlatego w tym akapicie zamierzam skoncentrować się na elemencie słuchania muzyki, który jest całkowicie od nas zależny, czyli słuchawek. Tylko od nas samych zależy jaki sprzęt wybierzemy do słuchania, A jest w czym wybierać.

Najlepszym przykładem słuchawkowej personalizacji jest marka polska Custom Art, która na rynku gadżetów do słuchania muzyki rzuciła wyzwanie największym producentom. Ta niewielka polska firma już teraz sprzedaje swoje produkty w ponad 60 krajach na świecie, a z jej usług korzystają nie tylko wytrawni melomani, ale też gwiazdy światowej muzyki. Sekretem słuchawek Custom Art jest idealne dopasowanie do kształtu małżowin usznych słuchacza. Podstawą ich przygotowania jest profesjonalny odcisk ucha, który później jest podstawą do stworzenia słuchawek. Co ciekawe, twórcy już na etapie rozmawiania o projekcie pytają do czego będzie służyć sprzęt (inaczej wykonuje się słuchawki, w których będzie chciało się śpiewać). Efekt? Słuchawki, które pasują do ucha jak żadne inne i pozwalają cieszyć się zupełnie nową wygodą muzyki. 

Inspiracji do odkrywania bogatej tradycji luksusowych produktów dostarcza właściciel salonów Bentley Warszawa i Bentley Katowice.