Sobota, 21.08, 20:45

Inter - Genoa

Choć mogłoby się wydawać, że zeszłoroczni mistrzowie będą murowanymi kandydatami do walki o mistrzostwo, rzeczywistość może okazać się inna. Inter przeszedł tego lata niemałą rewolucję. Okazało się, że klubowy skarbiec świeci pustkami, co zmusiło działaczy do odrzucenia próśb Antonio Conte o wzmocnienia. To z kolei spowodowało, że włoski trener zdecydował się rozstać z klubem. Jeśli dodamy do tego sprzedaż prawego obrońcy Hakimiego, a także przede wszystkim utratę niezwykle skutecznego Romelu Lukaku możemy mieć solidne wątpliwości o nową twarz mistrzowskiej drużyny. Nadzieję w serca kibiców Interu wlewa postać Simone Inzaghiego, który zmienił klub ze stolicy Włoch na drużynę z Mediolanu. To doskonały strateg, jednak zadanie, które zostało przed nim postawione będzie wymagać także sporej dawki szczęścia. 

Empoli - Lazio

Już na początku sezonu nie brakuje naprawdę ciekawych spotkań. Grające pod wodzą Simone Inzaghiego niezwykle ciekawą piłkę Lazio pojedzie na stadion do Empoli, gdzie zmierzy się z drużyną beniaminka. Co ciekawe, Empoli w poprzednim roku w bardzo dobrym stylu wygrało rozgrywki na drugim poziomie rozgrywkowym i teraz za wszelką cenę będzie szukało punktów, które pozwolą im się utrzymać we włoskiej elicie. Będzie to także debiut Maurizio Sarriego w roli drużyny z Wiecznego Miasta. Czy Lazio dalej będzie grało tak atrakcyjną piłkę z włoskim trenerem na ławce?

Niedziela, 22.08, 20:45

AS Roma – Fiorentina

Na ten mecz czekają wszyscy. Głównie za sprawą ligowego debiutu Jose Mourinho, który po zakończeniu przygody z Tottenhamem postanowił przenieść się do Rzymu. Eksperci są zgodni, że po jego wodzą AS Roma ma szanse wejść na zupełnie nowy poziom taktyczny, a sam Portugalczyk z pewnością będzie niezwykle ciekawą postacią. Po drugiej stronie ligowego boiska stanie drużyna, która do ostatnich dni okienka transferowego może ulec ogromnym zmianom. Wciąż nie wiadomo, gdzie w nowym sezonie będzie grał Dušan Vlahović, który w zeszłym sezonie był największą siłą Fiorentiny w ofensywie. Bez niego, a także bez Francka Riberiego drużyna z Florencji może mieć ogromne problemy ze zdobywaniem bramek.