Problemy z erekcją to bez wątpienia jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą przydarzyć się mężczyźnie. W końcu od wzwodu zależy udane współżycie seksualne. Każdy facet, który nagle zaczyna zawodzić w łóżku, bardzo szybko zaczyna czuć się zażenowany, a na końcu wściekły. W końcu lubimy chwalić się swoją niezawodną męskością. A gdy nagle penis coraz częściej nie jest w stanie się unieść, to zaczyna się zaniepokojone i gorączkowe poszukiwanie przyczyny. Te jednak będą inne u młodszego mężczyzny niż u starszego.

Zanim jednak przejdziemy do wymienienia powodów braku wzwodu, to należy wyjaśnić, czym on jest. To usztywnienie i powiększenie się narządu zbudowanego z ciał jamistych w wyniku zwiększonego dopływu i zmniejszonego odpływu krwi z organu. Jest to reakcja fizjologiczna. Do jej utrzymania konieczne jest zablokowanie żył, umiejscowionych pod osłoną penisa. Aby ją osiągnąć, poza zależnościami biologiczno-chemicznymi, potrzebne jest również erotyczne pobudzenie.

Problemy ze wzwodem – u dwudziestolatka  

Trzeba koniecznie wspomnieć, że jeżeli taka przykra sytuacja zdarzyła się raz, to nie ma powodów do obaw. Gorzej, jeżeli zaczyna się powtarzać. W przypadku młodych mężczyzn jest to rzadszy problem niż u starszych i przeważnie ma inne podłoże. U dwudziestolatka zaburzenia wzwodu wynikają najczęściej z powodu stresu. Pomijając konflikt w związku, negatywny wpływ na erekcję może mieć także depresja, nerwice oraz picie alkoholu, przyjmowanie sterydów i anabolików. Nawet palenie papierosów może być przyczyną.

Na tym się jednak nie kończy. Problem z utrzymaniem wzwodu może być spowodowany utrwalonym bodźcem, do którego przyzwyczaił się mężczyzna podczas uprawiania masturbacji. Uzależnienie od pornografii też swoje robi.

Problemy z erekcją – po 30. roku życia

Mężczyźni po trzydziestce są jeszcze bardziej narażeni na przemęczenie psychiczne i fizyczne niż dwudziestolatkowie. Bardzo często przyczyną tego jest praca. Kłopoty w niej sprawiają, że pojawia się zły nastrój, a to ma niebagatelne znaczenie na pożycie seksualne. To samo można powiedzieć o problemach w związku. Oczywiście trzeba dodać, że wymienione w poprzednim akapicie problemy mogą także dotyczyć mężczyzn po 30. roku życia.  

U panów po 40. i więcej zaburzenia wzwodu głównie wynikają z naturalnego starzenia się organizmu, w tym obniżonego poziomu testosteronu, co sprawia, że cierpi na tym libido. Co więcej, zarówno u trzydziestolatka, jak i czterdziestolatka, ten problem może występować szybciej, jeżeli nie dbają o siebie. Chodzi przede wszystkim o złą dietę i brak ruchu. Na zaburzenie erekcji w tym wieku wpływają także różnego rodzaju choroby – np. układu nerwowego, układu płciowego czy moczowego – oraz zażywanie leków. Panowie przekraczający 50. lat muszą się często zmagać się ze schorzeniami, których za młodu mogli nie doświadczać.

Problemy z erekcją – jak leczyć?

Odpowiedzi na to jest wiele i często najlepiej zasięgnąć rady specjalisty w tej kwestii. Tak czy siak na początek dobrze będzie zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. Czyli porzucić niezdrowy tryb życia. Dać sobie spokój z papierosami i ograniczyć picie alkoholu. W zamian skorzystać z dobrodziejstw aktywności fizycznej i dobrej diety zawierającej warzywa i owoce. To na pewno wpłynie korzystnie na cały organizm i nasze samopoczucie.

Do tego wszystkiego można dorzucić leki dostępne bez recepty, które zawierają DHEA lub l-argininę. Stosowanie leków na receptę w rodzaju Viagry też wchodzi w grę, ale tutaj potrzebna jest już decyzja lekarza. U starszych panów konieczne mogą być wizyty u urologa, seksuologa czy endokrynologa.

Trzeba jednak koniecznie zaznaczyć, że jeżeli problemy z erekcją związane są z blokadą psychiczną, to żaden lek nie pomoże. Jeżeli dzieje się to u 20. czy 30-latków, to mogą oni uporać się z tym sami lub ze wsparciem partnerki, albo pójść do seksuologa. Podstawą jest uzyskanie spokoju. Mężczyzna nie może czuć się, jakby miał wypełniać swój obowiązek, bo to tylko zwiększy presję.