Jeśli kupować zapachy naszym ojcom to eleganckie, klasyczne i głębokie. Takie nie onieśmielają. Choć zwykle jest tak, że jeśli już kupimy komuś bliskiemu perfumy z lekkim twistem – on też zaczyna je lubić. Dlatego wybraliśmy tu lekko podkręcone, ale wciąż klasyczne aromaty. Na przykład takie jak „Dark Lord Ex Tenebris Lux” marki Kilian, które uwodzą indyjskim jaśminem, korzeniem wetiweru i indonezyjską paczulą, a także nutami kojarzącymi się z ojcowską klasyką czyli skórą i cedrem. Do tego czarna, elegancka szkatułka zamykana na kluczyk. Szczyt wyrafinowania. Zapachy klasyczne i kolońskie są zawsze trafione.

Ojcowie docenią też „Endymion” marki Penhaligon's, który pachnie skórą, egzotycznymi przyprawami, świeżą bergamotką i geranium. Zapach uwielbiany przez prawdziwych dżentelmenów. Podobnie jak nowe perfumy marki Creed – „Viking”. Klasyczny, ale lekko cytrusowy (idealny na lato), soczysty, mandarynkowy, ale wciąż klasyczny przez drzewo sandałowe. Ciekawym zapachem – z miętą i kawą – jest J'OSE Homme marki Eisenberg, w których te dwie ciekawe nuty dopełnia zmysłowa paczula – to dla ojców, którzy lubią nieco eksperymentować a my jesteśmy ich przewodnikami.

Niszowe zapachy są oczywiście bardziej kosztowne. Jednak w bardziej przystępnej cenie też można znaleźć skarby – na przykład zapach „Encre Noir” marki Lalique - jeden z najpiękniejszych męskich zapachów. Drzewny, aromatyczny, otwierający się cyprysem, następnie wetiwerem, a na końcu piżmem i drewnem. Bajka! Innym, pięknym aromatem dla dojrzałych mężczyzn (a w przystępnej cenie) jest „Bentley For Men Intense”. Udał się im ten zapach co najmniej tak dobrze jak samochody. Szałowy, dodający pewności siebie. Pachnący czarny pieprzem i bergamotką, rumem, cynamonem, afrykańskim geranium oraz kadzidłem, skórą i cedrem. Świetny miks. Z popularnych perfum każdemu eleganckiemu mężczyźnie spodoba się Dior „Sauvage” – prawdopodobnie najpopularniejszy zapach cytrusowy na rynku, a jednocześnie klasyczny, dojrzały i męski.

A jeśli nie perfumy to może klasyczny zestaw do golenia? Każdy prawdziwy mężczyzna wie, że żadna maszynka nie goli tak jak pędzel i klasyczna pianka czy mydło do golenia. Świetne zestawy proponuje niemiecka firma MÜHLE, która produkuje je od 1945 r. Tradycyjne, ręcznie wykonane, eleganckie przedmioty przekształcają codzienny obowiązek golenia w przyjemność dla zmysłów. Do wyboru mamy wysokiej jakości pędzle wykonane z naturalnego borsuczego włosia, maszynki do golenia z eleganckimi rękojeściami, aromatyczne mydła i kremy do golenia. Rezultat: miękka i delikatna skóra i efekt golenia, który utrzymuje się przez wiele godzin.

Podobną historię ma golarska włoska marka Proraso – jej historia zaczyna się w 1948 roku we Florencji, gdzie w małym laboratorium powstały nowe formuły kosmetyków a ich twórca Piero Martelli stworzył pierwszą markę barberską, a jego produkty są znane na całym świecie. Możecie kupić m.in. żel, piankę i krem do golenia. A fanom kolońskich zapachów spodoba się cała linia męska Barbiere włoskiej marki Acqua di Parma, założonej w 1916 roku w centrum Parmy i od ponad stu lat specjalizującej się w klasycznych zapachach. Twój ojciec nie goli się w tradycyjny sposób? A może zaprosisz go na rytuał do barbera, który przystrzyże mu brodę i skróci brwi – to zawsze daje efekt odmłodnienia, a przy okazji da przyjemność z zabiegu. Wiele salonów barberskich przygotowuje vouchery prezentowe. Na przykład Warszawska Izba Lordów ma na tę okazję kupony w różnych cenach.

Twój ojciec nie ma zbyt wielu kosmetyków? Może właśnie dzięki tobie zmieni podejście do pielęgnacji. Często zatwardziali przeciwnicy kremów do twarzy zmieniają zdanie ulegając prośbom synów. Szczególnie, jeśli obiecamy efekt odmłodnienia. Jeśli dodasz, że ty używasz takiego samego – ojciec powinien ulec. Co poradzić mężczyźnie, który zaczyna przygodę z kremem? Coś o bardzo lekkiej, zmysłowej konsystencji. Taki krem nie może być gęsty (mężczyźni nie lubią filmu, jaki zostawiają na skórze tłuste kosmetyki). Dobrze, by nakładanie go dawało zmysłową przyjemność. Wtedy chętniej będzie po niego sięgał. Choć wielu jest przeciwników zapachu w kremie tu jednak chodzi o zachęcenie do używania. Dlatego warto szukać pachnących kosmetyków, to zwiększa szansę, że zagoszczą na toaletce ojca na dłużej. Takie kremy znajdziemy w każdej cenie. Z luksusowych możemy wybrać szwajcarski Bellefontaine Intense Moisturizing Emulsion Gel, który  odświeża, wygładza i głęboko nawilża naskórek, wypełnia odwodnioną skórę i wygładza drobne zmarszczki. Konsystencja jest emulsyjno-żelowa, czyli cudowna. Albo coś z marki La Mer – kto ma przetłuszczającą się skórę, a raz spróbuje emulsji matującej tej marki, ten padnie z wrażenia.  Pochłania ona sebum, zapewnia regenerujące nawilżenie i ogranicza widoczność porów. Ma w składzie ferment z alg morskich stosowany we wszystkich produktach La Mer.

Na szczęście męskie kosmetyki znajdziemy już na każdej półce cenowej. Ze sprawdzonych marek możemy polecić Avene Men – nawilżający krem przeciwzmarszczkowy. Bogaty w wodę termalną Avène łagodzi podrażnienia, zapewnia uczucie ukojenia i świeżości a także wygładza zmarszczki i ujędrnia skórę. Dojrzałym mężczyznom przypasuje też HADA LABO TOKYO Anti-Aging Cream, idealny po goleniu, zaawansowany krem przeciwzmarszczkowy, który szybko wnika do skóry i zapewnia głębokie nawilżenie. Nadaje skórze gładkość, miękkość i zdrowy, odmłodzony wygląd. Działanie przeciwstarzeniowe ma też krem NUXELLENCE marki Nuxe, z wyciągami z dębu, grabu, passiflory, który w składzie ma też nawilżający kwas hialuronowy. Efekt? Wygładza zmarszczki, dodaje energii. Pikantne nuty podkreślają drzewną woń męskiego zapachu. Idealny po goleniu. Wreszcie – w czasach troski o planetę - dla ojców – ekologów możemy zaproponować ekologiczna markę z Nowej Zelandii (dostępna w perfumerii Sephora) – Antipodes. Ich kremy mają przyjemne konsystencje i dobre składy, co doceni Tata, dla którego natura jest ważna.

Trend na kosmetyki pochodzenia naturalnego rośnie w siłę. Na rynku pojawia się coraz więcej marek, które oferują produkty tego typu. Wybór jest już na tyle szeroki, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dużym uznaniem i dobrymi opiniami na naszym rodzimym podwórku cieszy się Senkara, firma założona z myślą o osobach ceniących sobie naturalne i ekologiczne rozwiązania. Jednym z flagowych produktów marki jest naturalny hydrolat powstały z destylacji organicznego owocu ogórka za pomocą wody aloesowej. Wyróżnia się przyjemnym, charakterystycznym dla ogórka zapachem i bogactwem właściwości. Polecany do wszystkich typów cery, a w szczególności wrażliwej, suchej oraz tłustej.

I na koniec… pamiętajcie, że nawet jeśli nie kupujecie w tym roku prezentu – zawsze możecie zabrać Tatę na spacer lub zrobić mu masaż karku. To też zdrowa pielęgnacja.