O smartfonie Huaweia było i w dalszym ciągu jest głośno za sprawą jego aparatu, a dokładnie trzech aparatów. Pierwszy został wyposażony w obiektyw o rozdzielczości 48 MP. Zapewni on bardzo wysoką wyrazistość zdjęć i ostrość detali. Drugi z nich ma 8MP i jest szerokokątny. Pozwoli on na fotografowanie rozległego krajobrazu i uchwycenie wielu rzeczy w kadrze. Trzeci z obiektywów ma 2MP, lecz służy do analizy głębi obrazów. Jest jeszcze czwarty, przedni aparat o rozdzielczości 24MP. W funkcji Night Mode wykonasz nim wyraziste selfie o bogatej kolorystyce nawet w nocy.

Czytaj też: Dzień redakcji elleman.pl z laptopem Huawei MateBook 13

Nie samą soczewką człowiek żyje. Huawei P30 lite jest wspierany przez moduł sztucznej inteligencji, która dodatkowo poprawia stabilizację obrazu. Gdy do tego dodamy fenomenalny wyświetlacz Full HD+, system FaceUnlock, czysty dźwięk czy Huawei HiVision (sztuczna inteligencja rozpozna model samochodu, lub poda ci liczbę kalorii jeśli skierujesz aparat na nieznany ci przedmiot), otrzymamy wyjątkowy smartfon w bardzo przystępnej cenie (1599 zł).

Na papierze wszystko wygląda pięknie, lecz jak w praktyce sprawdził się Huawei P30 lite? Musimy przyznać, że byliśmy zachwyceni jakością obrazu i nasyceniem zdjęć. Te były bardzo wyraźne, niezależnie od tego gdzie były robione: na zewnątrz, w środku (a tam było bardzo ciemno) - na Huaweiu P30 lite noc po prostu nie robiła żadnego wrażenia! Do tego bardzo intuicyjny interfejs, z fantastycznie prezentującym się ekranem. Korzystaliśmy z telefonu cały dzień, a na koniec zostało nam 20 procent. Coś  niebywałego w porównaniu z innymi smartfonami, a uwierzcie nam, że P30 lite dostał tamtego dnia mocno w kość!

Czytaj też: Kolejna nowość od Huawei: przed wami smartfony P30 i P30 Pro

To był świetny wieczór, który spędziliśmy z wyjątkowymi gośćmi. Wśród nich był też towarzyszący nam Huawei P30 lite, za pomocą którego robiliśmy fotorelację z naszej imprezy. Oceńcie sami, jak wyglądają zdjęcia z wieczoru Elle Mana. Znajdziecie je w naszej GALERII>>>