Wyginany, lub też jak woli określać to Huawei - składany smartfon ujrzał światło dzienne już w lutym. Mimo tego, że od prezentacji minęło prawie pół roku, telefon wciąż nie trafił na rynek. Teraz jednak premiera Huawei Mate X wydaje się być coraz bliżej.

ZOBACZ TEŻ: Huawei Mate X - nowocześnie i … drogo!

Huawei Mate X: składany smartfon został przeprojektowany

Przez problemy chińskiego producenta, słuch o Mate X zaginął na kilka miesięcy. Niedawno do internetu trafiło kilka zdjęć składanego smartfona Huawei, które wykonał dziennikarz, Li Wei. Szef Huawei został przyłapany na lotnisku z Mate X i, rzekomo, miał wydać zezwolenie na zrobienie kilku zdjęć swojego nowego dzieła. Musimy przyznać, że reklamowana przez Huawei niesamowita jakość obrazu nie była tylko chwytem marketingowym. Obraz w Mate X jest rzeczywiście rewelacyjny.

Wątpliwości budził także design. Producentowi niezwykle trudno było połączyć funkcjonalność składanego smartfona z efektowym wyglądem. Na zdjęciach widać jednak, jak pięknie prezentuje się Mate X.

Huawei Mate X: co się zmieniło?

Patrząc na udostępnione w mediach społecznościowych zdjęcia, można dostrzec kilka zmian. Przede wszystkim, z przodu widzimy dokładnie czwarty obiektyw - wcześniej, przy okazji premiery, w jego miejscu mogliśmy ujrzeć jedynie małą kropkę. Dodatkowo, część elementów wykonano z włókna węglowego, co rzeczywiście możemy dostrzec na zdjęciach. 

CZYTAJ: Dzień redakcji elleman.pl z laptopem Huawei MateBook 13

Innym zmienionym przez Huawei elementem, jest przycisk do otwierania Mate X. Teraz jest większy, łatwiej zauważalny i dodatkowo znalazł się na nim czerwony akcent. Całość po rozłożeniu przypomina mały tablet. Po złożeniu na pół, zmieści się on w naszej kieszeni!

Premiera Mate X jest już coraz bliżej. Będzie drogo- zarówno smartfon Huawei, jak i jego bezpośredni konkurent, Samsung Galaxy Fold, będą kosztować około 10 tys. złotych. Drogo, ale niebawem na rynek trafi spełnienie naszych futurystycznych marzeń.