PUMA FUTURE Z – technika Neymara

Każdy z nas zna przynajmniej jednego takiego zawodnika, którego techniki nie da się pomylić z nikim innym. Często to właśnie ci zawodnicy jednym efektownym zagraniem potrafią przesądzić o wyniku meczu. Jeśli czujecie, że właśnie opisałem waszą piłkarską karierę, model PUMA FUTURE Z powstał z myślą właśnie o was. Tego modelu nie da się pomylić z żadnym innym. Wyrazisty projekt połączony z najnowszymi technologiami sprawiają, że buty te wyróżniają się na każdej półce. Jedną z takich nowinek jest zupełnie nowy adaptacyjny pasek kompresyjny FusionFit+, który został wszyty w cholewkę buta na wysokości śródstopia. Jego rolą jest jeszcze bardziej podnieść dopasowanie buta do stopy zawodnika. Po założeniu można odnieść wrażenie, że na stopach ma się raczej dobrze leżące skarpety niż buty do gry w piłkę. 

Stabilizację i dopasowanie ułatwia też nowy rodzaj sznurowania, który nie tylko pozwala lepiej ścisnąć buty w najważniejszych dla efektywnej gry miejscach, ale też sprawia, że sznurowadła nie utrudniają zagrywania piłki podbiciem. Jednak tym, co zasługuje na najwięcej uwagi w tym modelu jest na nowo zaprojektowana podeszwa. Użyta w niej technologia Dynamic Motion System z jednej strony zapewnia świetną kontrolę nad ciałem w trakcie nagłych zmian kierunku i zwodów, a z drugiej strony nie ogranicza przyjmowania i zagrywania piłki podeszwą w stylu rodem brazylijskiego street soccera. Trudno się dziwić, to jeden z pierwszy modeli marki PUMA, który został w całości zaprojektowany przy współpracy z brazylijskim geniuszem piłki Neymarem Jr. 

A jak model FUTURE Z sprawdził się na boisku? Lepiej niż dobrze. Muszę powiedzieć, że idea stojąca za tym modelem bardzo do mnie przemawia. Buty świetnie przylegają do stopy, a „czucie" piłki jest w nich ponad przeciętne. Wydaje mi się, że świetnie sprawdzą się one na stopach miłośników dryblingu, którzy każdy pojedynek 1 na 1 traktują jako wyzwanie i okazję do „ośmieszenia przeciwnika". Byłem także pod dużym wrażeniem precyzji zagrań w tych butach. Zarówno przy szybkich podaniach z pierwszej piłki, jak i dłuższych zagraniach na drugą stronę boiska, piłka leciała dokładnie tam, gdzie zamierzałem. Muszę się przyznać, że przed pierwszym meczem byłem nieco sceptyczny do adaptacyjnej wstawki z tkaniny w cholewce, ale wszystkie wątpliwości zostały rozwiane, gdy przyjąłem pierwsze podanie od kolegi z drużyny. Piłka sprawiała wrażenie przyklejonej do stopy i świetnie dało się nią kierować. 

PUMA Ultra – szybkość Griezmanna

Tworząc te buty inżynierowie marki PUMA inspirowali się twierdzeniem, że „szybkość jest w naszym DNA" i trzeba przyznać, że widać to w końcowym projekcie. Już po pierwszym otwarciu pudełka widać, że projektanci postawili na dynamiczny wzór przypominający kolorowe neony nocnego miasta. W ciemnej kolorystyce świetnie współgra to z jaskrawo żółto-czerwoną podeszwą, która podkreśla dynamiczną naturę buta. Jeszcze większe wrażenie robią te buty po wzięciu ich do ręki. Pierwsza myśl? To najlżejsze buty jakie kiedykolwiek miałem w dłoni. W sieci można znaleźć porównanie, że model ten w odczuciu jest lżejszy od smartfona i muszę przyznać, że się pod tym podpisuję. 

Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest zbudowanie cholewki buta w oparciu o technologię MATRYXEVO. Polega ona na zastosowaniu tkaniny stworzonej z przędzy z technicznych włókien aramidowych i węglowych. Gdy po raz pierwszy dotknąłem jej palcami, miałem pewne obawy. Wydawało mi się, że tak cienka i delikatna w dotyku tkanina nie będzie w stanie wystarczająco wspierać stopy w czasie szybkich zmian kierunku biegu. Okazało się, że moje obawy były nieuzasadnione. Już w czasie pierwszych kroków w modelu Ultra poczułem się w nich naprawdę pewnie. Buty doskonale przylegał do stopy, która z jednej strony miała wystarczająco dużo miejsca, a z drugiej nie przesuwała się w bucie. 

Czas na pierwsze wrażenie z gry. Już po pierwszym meczu wiedziałem, że model Ultra to but stworzony dla graczy bazujących na szybkości. Wszystko w tych butach zostało stworzone z jedną myślą: „zostaw swoich przeciwników za sobą". Najlepszym dowodem na to jest specjalnie zaprojektowana podeszwa Ultra-fast Peba SpeedUnit, której wzór był inspirowany lekkoatletycznymi kolcami. Ułożenie korków na podeszwie sprawia, że już na pierwszych metrach sprintu możecie stworzyć pierwszą przewagę nad obrońcami, a nagłe zmiany kierunków nie stanowią problemów.

Jeśli w tym momencie w waszej głowie pojawiło się pytanie o dokładność przyjęcia i zagrań w modelu Ultra, mogę was uspokoić. Przyjęcia w pełnym biegu ułatwia kolejna technologiczna nowinka – pasek GripControl Pro znajdujący się z przodu buta. Za jego sprawą piłka zatrzymuje się na bucie i ułatwia opanowanie mocnego podania. Na koniec mała porada – jeśli planujecie zakup modelu Ultra dokładnie zmierzcie długość swojej stopy i nie kupujcie mniejszego rozmiaru. Ze względu na tworzywa sztuczne wykorzystane w projekcie buty w zasadzie się nie rozbijają i przez wiele gier zachowują swój kształt i rozmiar. 

Podsumowanie testu

Nasze testy najnowszych butów marki PUMA potwierdziły, że idealnie wpisują się w ewoluujący świat piłki nożnej. Dzisiaj największymi gwiazdami są zawodnicy, którzy znają swoje atuty i potrafią je wykorzystać w starciach z przeciwnikami. „Uniwersalność też się liczy" – to prawda, ale czy nie jest tak, że to o technice Neymara czy sile Romelu Lukaku rozmawiamy ze znajomymi? Współczesna piłka nożna jest naprawdę wymagającą dyscypliną sportową, a o zwycięstwie i porażce decydować może 1 proc. lepszego przygotowania do meczu. Naszym zdaniem modele PUMA FUTURE Z i Ultra mogą dać właśnie ten jeden brakujący procent, który sprawi, że zejdziecie z boiska wygrani.