Podobnie było, kiedy zaczęto wdrażać 4G, bez którego dziś nie wyobrażamy już sobie życia. 5G niesie ze sobą praktycznie same zalety, a poglądy o jej rzekomej szkodliwości to tylko mity mające swoje źródło w strachu i niewiedzy. Analogiczna sytuacja miała miejsce także z elektryfikacją Polski. Wówczas niektórzy tak bali się prądu, że niszczono słupy trakcyjne i zrywano sieci. A jak jest obecnie? Boimy się przeważnie tego, czego nie znamy. Najlepiej zatem swoją wiedzę oprzeć na faktach i wynikach badań naukowych. 

TROCHĘ FAKTÓW: Szybkość transmisji danych, jaką zapewnia 5G, wynika z dużo wyższych częstotliwości, na których pracują nadajniki i smartfony. Z lekcji fizyki pamiętamy, że im krótsza jest fala, tym mniejszy ma zasięg. Oznacza to, że nadajniki muszą być ustawione znacznie gęściej niż dotychczas, ale z drugiej strony mogą pracować ze znacznie mniejszą mocą. Nie muszą bowiem obsłużyć kilku kilometrów kwadratowych, ale kilkaset metrów. Nasze domowe kuchenki mikrofalowe emitują znacznie więcej fal niż cała stacja bazowa dowolnego operatora. Nic nam nie grozi także ze strony smartfona – ten również może pracować ze znacznie mniejszą mocą, bo ma dużo bliżej 
do nadajnika. 

MITEM JEST… także plotka, że smartfony z 5G będą koszmarnie drogie. Wzięliśmy pod lupę cennik Motoroli i okazuje się, że najtańszy smartfon wyposażony w tę technologię kosztuje 1899 zł (model Motorola Moto G 5G Plus). To dziś standardowa cena za zaawansowany smartfon. Oczywiście możemy się skusić na ekstrawagancki składany model Razr 5G za 6499 zł (tak, to ta kultowa Motorola w nowym wydaniu ze wsparciem prędkości 5G) albo flagowy Edge za 2999 zł, jednak widać, że 5G dostaniemy w modelach z różnych półek cenowych. 

PRAWDĄ JEST… natomiast to, że 5G znacząco przyśpieszy szybkość transferu danych oraz wyraźnie zwiększy pojemność sieci. Przykładowo na pełnym stadionie internet niby jest, ale ogromna liczba użytkowników sprawia, że otwarcie strony staje się problemem, o wysłaniu zdjęcia z meczu nie mówiąc. Przy 5G te problemy znikają. Nowa technologia pozwoli na wyprodukowanie początkowo wyjątkowo bezpiecznych, a docelowo w pełni autonomicznych samochodów. Praktyczny brak opóźnień w sieciach 5G pozwoli, aby twój samochód „widział” to, co samochody przed nim i za nim. Dzięki temu w porę zahamuje, podpowie zmianę trasy albo umożliwi bezpieczne wyprzedzenie TIR-a. 5G niesie ze sobą praktycznie same zalety, a poglądy o jej rzekomej szkodliwości to tylko mity tworzone przez osoby, które nie mają pojęcia, o czym mówią.