Barbados ruszył z rządowym programem o nazwie „Barbados Welcome Stamp”. To karaibskie państwo zaczęło przyjmować wnioski o nową wizę, która umożliwia cudzoziemcom mieszkać na wyspie przez rok i pracować stamtąd zdalnie. Premier kraju, Mia Amor Mottley, tłumaczyła w komunikacie na stronie internetowej programu wizowego, że postanowiono go uruchomić w związku z tym, że wielu ludzi na świecie pracuje obecnie z domu i nie ma możliwości wyjechać na wakacje.

Oczywiście pomysł ma przede wszystkim pomóc gospodarce Barbadosu, który rzecz jasna żyje z turystyki (stanowi ona 40 proc. PKB kraju). Pandemia koronawirusa doprowadziła do straty ogromnych pieniędzy w tym sektorze, więc nic dziwnego, że szuka się tego typu rozwiązań.

Jak uzyskać wizę na Barbados?

Co trzeba zrobić, by otrzymać wizę na 12 miesięcy? Należy przygotować cyfrową kopię zdjęcia w formacie paszportowym, kopę paszportu oraz akt urodzenia członków rodziny, którzy nie ukończyli 18 lat. Osoba starająca się o wizę musi dołączyć listę członków rodziny lub osób pozostających na jego utrzymaniu, które przylecą z nim na Barbados, a także dowód pokrewieństwa (np. akt małżeństwa czy urodzenia).

Jeśli wniosek został rozpatrzony pozytywnie pozostaje uiścić opłatę. Ta nie jest najniższa, bowiem indywidualna osoba musi zapłacić 2 tys. dolarów (ok. 7.5 tys. złotych). W przypadku zabierania rodziny, koszta wynoszą do 3 tys. dolarów (ponad 11 tys. złotych).

Jeśli akurat martwicie się, czy na miejscu zastalibyście odpowiednie warunki do pracy, to niepotrzebnie. „Business Insider” przytoczył komunikat firmy Barbados Tourism Marketing Inc., która zachwala swoje państwo jako miejsce, które oferuje najszybszy internet światłowodowy oraz usługi mobilne na Karaibach. Nie brakuje tam też „elastycznych powierzchni biurowych” oraz świetnej opieki medycznej i dobrych szkół. Bez wątpienia oferta jest kusząca.

ELLE MAN POLECA: Planujesz wakacje nad Bałtykiem? Oto 10 najlepszych polskich plaż na tegoroczny urlop [PRZEGLĄD ELLE MAN]

ZOBACZ: 10 najpiękniejszych plaż w Chorwacji [PRZEGLĄD ELLE MAN]

CZYTAJ: Pięć zapachów po tajsku. Relacja z wyprawy do Tajlandii [KAPLA DRĄŻY SKAŁĘ]