Utrata węchu i smaku, fachowo odpowiednio anosmia i parosmia nie pojawia się w każdym przypadku zakażenia koronawirusem i nie jest z pewnością najgroźniejszym symptomem tej choroby, ale zdecydowanie bardzo uciążliwym.  W niektórych przypadkach chorzy w ogóle nie czują zapachu i smaku potraw, natomiast w innych niektóre składniki posiłków (na przykład jajka, czosnek czy cebula) stają się wręcz nieznośne. To właśnie z myślą o takich osobach powstała książka kucharska „Taste & Flavour”.

Za jej powstanie odpowiada angielska organizacja non-profit o nazwie Life Kitchen. A konkretnie – jej założyciele, czyli Ryan Riley i Kimberley Duke. Do napisania książki wykorzystali doświadczenie zdobyte podczas wieloletniej pracy z osobami chorymi między innymi na nowotwory – niektóre z nich wywołują podobne skutki w odczuwaniu smaku i zapachu jak choroba spowodowana koronawirusem.

A jak konkretnie tworzy się przepisy na potrawy dla ludzi, którzy zostali pozbawieni dwóch kluczowych w tym kontekście zmysłów? Receptury autorów opierają się na pięciu aspektach:  umami, zapachu, konsystencji, wielowarstwowości i symulacji odpowiadającego za smak nerwu trójdzielnego (to z jego powodu oczy łzawią podczas krojenia cebuli). Na odpowiednich składnikach się zatem nie kończy – pod uwagę brana jest również struktura potraw, ich wygląd oraz inne elementy sensoryczne. Książkę można pobrać tutaj.

Utrata węchu i smaku to jeden z częściej pojawiających się symptomów choroby wywołanej koronawirusem. Jak wynika z przeprowadzonych w Hiszpanii badań, których wyniki zostały opublikowane w piśmie „Journal Investigation Allergology and Clinical Immunology” wynika, że zanik węchu nastąpił u 53 procent pacjentów, zaś smak straciło 52 procent badanych osób.