Porsche Panamera GTS Sport Turismo – jak jeździ?

Pierwszy kontakt z tym autem był bardzo znajomy. Wsiadasz i czujesz się jak w prawdziwym Porsche. Pozycja za kierownicą jest znakomita, a kubełkowe fotele opinają cię na tyle, że nie latasz po całym aucie na zakrętach. Nawet długa podróż nie sprawia żadnego problemu, Komfort jest na najwyższym poziomie!

Po przekręceniu kluczyka w stacyjce, rozbrzmiewa czterolitrowa V8. Dźwięk silnika jest przepiękny. Pierwsze metry w ogóle nie wskazują na to, że jedziesz bestią, która ma pod maską 480 koni. W środki jest cicho i bardzo wygodnie. Zawieszenie świetnie sobie radzi z warszawskimi nierównościami. To wszystko jest zasługą pneumatyki, która się dostosowuje to jazdy i drogi.

Miałem okazje wybrać się Panamerą w góry, więc mogłem ją sprawdzić na autostradach i drogach krajowych. Śmiało mogę nazwać ją pożeraczem kilometrów, bo trasa do Bukowiny Tatrzańskiej minęła w mgnieniu oka. Nagłośnienie BOSE brzmiało bardzo dobrze i umilało mi całą trasę. Pewnie myślicie, że takie auto pali mnóstwo benzyny. Tu was zaskoczę, bo w trasie przy autostradowych prędkościach, udało mi się zejść do poziomu 11 litrów na 100 kilometrów. Przy 80 litrowym zbiorniku paliwa, dostaniemy realny zasięg na poziomie 660 kilometrów. To całkiem niezły wynik.

Prowadzenie jest na najwyższym poziomie. Porsche już nas do tego przyzwyczaiło, ale za każdym razem, gdy wsiadam za kółko samochodu tej marki, jestem zafascynowany układem kierowniczym. Każdy, nawet najmniejszy ruch kierownicą jest odczuwalny. Wchodzenie w zakręt jest bardzo precyzyjne, nie trzeba robić żadnych korekt ani przejmować się, że stracimy kontrolę nad pojazdem. Panamera GTS Sport Turismo, pomimo swoich dużych rozmiarów prowadzi się fenomenalnie. Dodatkowo udowodniła to na szybkich górskich drogach. Przez cały czas towarzyszy uczucie, że auto jest przyklejone do drogi. Aerodynamika w tym samochodzie naprawdę robi robotę.

Ta Panamera jest diabelsko szybka. Odczucie przyśpieszenia jest porównywalne do 911 Targi 4S, która wpychała cię w fotel. 3,9 do setki w samochodzie, który waży prawie 2 tony mówi samo za siebie. Prędkość maksymalna wynosi 292 km/h, którą Panamerą spokojnie da się osiągnąć. Cała moc jest przekazywana na 4 koła za pomocą niesamowitej, 8–biegowej, dwusprzęgłowej skrzyni biegów PDK. Uważam, że to jedna z najlepszych przekładni w historii. Podczas spokojnej jazdy, możemy toczyć się na niewiarygodnie niskich obrotach, ale kiedy mocniej wciśniemy gaz, skrzynia redukuje bieg w przeciągu milisekund.

Poza tym to niesamowicie wygodny, pakowny i rodzinny wóz. Spokojnie się do niego zapakujemy na dłuższy wypad.

Opcją, której wcześniej nie doświadczyłem to tylna skrętna oś. Na początku ciężko mi było się do tego przyzwyczaić, ale po kilku kilometrach to wszystko znika. Bardzo przydaje się w mieście, bo promień skrętu jest nie z tej ziemi. Nie czujemy, że jedziemy długim i szerokim autem, bo wszędzie bez problemu skręcimy i zawrócimy. Na szybkich zakrętach też było czuć jej działanie, bo przyczepność i precyzja w zakrętach była bardzo dobra.

Porsche Panamera GTS Sport Turismo – design

Od razu zacznę, że z każdej strony jest piękna. Przetłoczenia na nadwoziu wspierające aerodynamikę wyglądają fantastycznie. Tak jak w każdym Porsche, w bocznym lusterku możemy zobaczyć szerokie nadkola, które pięknie się prezentują i są ozdobą każdego modelu auta ze Stuttgartu.

Tak jak wspominałem, wersja Sport Turismo o wiele bardziej mi się podoba. Myślę, że jest to zasługa linii dachu, która jest dłuższa i bardziej smukła. Tylne światła przypominające miecz świetlny są niesamowite. Cztery czarne wydechy dodają Panamerze charakteru, a kolor Gentian Blue Metallic wygląda perfekcyjnie. Jeżeli miałbym kupować taki samochód, wybrałbym właśnie ten lakier. Jest obłędny. Do tego 21 calowe obręcze w kolorze Satin Platinium uzupełniały to piękne nadwozie.

Wersje GTS mają to do siebie, że są wykończone Alcantarą. W przypadku Panamery było tak samo. Bardzo mi się to podobało, bo uwielbiam ten materiał. Kierownica trzyma się wtedy o wiele lepiej od standardowej, a całe wnętrze ma bardziej wyścigowy charakter. Tutaj projektantom udało się to połączyć z elegancją. To wszystko sprawia, że w środku czujesz się niesamowicie i wiesz, że wszystko jest w odpowiednim miejscu.

Multimedia w Porsche są specyficzne. Nie każdy się z nimi zaprzyjaźnia. Ja uważam, że są w porządku, ale mógłby być bardziej przejrzyste. Do niektórych funkcji trzeba się naprawdę dokopać, ale to tylko drobny szczegół. Do obsługi jest wielki, dotykowy ekran oraz przyciski na panelu, który rozdziela kierowcę od pasażera. Tam możemy obsłużyć klimatyzację oraz ustawienia samochodu.

Porsche Panamera GTS Sport Turismo – podsumowanie

Panamera GTS Sport Turismo to samochód idealny w wielu aspektach. Wiem, że takich nie ma, ale naprawdę ciężko jest mi się do czegoś przyczepić w tym aucie. Jest przepiękny w środku i z zewnątrz. Fantastycznie się prowadzi, a do tego jest wygodny i można nim podróżować całą rodziną lub paczką znajomych.

Miałem okazję sprawdzić ten samochód praktycznie wszędzie, na autostradach, górskich przełęczach i miejskich wąskich drogach. W każdych warunkach Porsche Panamera GTS Sport Turismo sprawdziło się perfekcyjnie.