Advertisement

Dlaczego powinniśmy planować sukcesję swojego majątku?

Na samym początku należy podkreślić, że wszystkie osoby, o których będziemy rozmawiać można i powinno się podzielić na dwie podstawowe grupy: ludzi, którzy planują przekazanie swojego prywatnego majątku i przedsiębiorców, którzy chcą zapewnić przyszłość swojej firmie w nowych rękach. Planowanie przekazania osobistego majątku może uchronić nas przed panującym w Polsce systemem dziedziczenia, który choć zazwyczaj działa sprawnie, z racji dostosowania do ogółu spraw, nie zakłada indywidualnego podejścia. Oznacza to, że w większości przypadków działa dobrze, ale może zawodzić w przypadku bardziej skomplikowanych i złożonych spraw. W efekcie nie tylko dziedziczenie ustawowe może być trudniejsze do przeprowadzenia, ale też może utrudnić zarządzanie majątkiem przez spadkobierców. Ciekawym przykładem jest tzw. rodzina patchworkowa czyli taka, w której jeden z małżonków wychowuje dzieci żony lub męża z poprzednich związków bez formalnego przysposobienia. Jeśli odpowiednio nie zadbamy o zabezpieczenie naszej woli w testamencie, prawa do dziedziczenia ustawowego takiego dziecka po ojczymie czy macosze będą niezwykle ograniczone.

Jeszcze bardziej skomplikowaną kwestią jest dziedziczenie przedsiębiorstw i z uwagi na złożony charakter dziedziczenia takiej formy majątku prawie zawsze wymaga to indywidualnego planowania.

Jak wielu Polaków planuje wcześniej przekazanie swojego majątku?

Trudno oszacować dokładną liczbę, choć badania wskazują, że jedynie około ponad 13% decyduje się na napisanie testamentu. Ciekawym zjawiskiem jest natomiast coraz większa grupa osób, które deklarują, że zamierzają zająć się planowaniem swojej sukcesji, ale nigdy tego nie robi. Odkłada tę czynność w nieskończoność. Prawdopodobnie wynika to z niechęci do myślenia o własnej śmierci, ale w rzeczywistości wielokrotnie prowadziło to do niezwykłego skomplikowania spraw spadkowych. 

Dlaczego nie planujemy?

Nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Pewnie jakaś część z nas nie chce się tym zajmować za swojego życia. Szczególnie niechętnie myślimy o przekazaniu następcom swojego przedsiębiorstwa, które założyciele często traktują niemal jako swoje dziecko. Istotną kwestią jest z pewnością też niewystarczająca wiedza o polskim prawie spadkowym. Uznajemy, że procesy naturalnie rozpoczną się po naszej śmierci, a nie mamy pojęcia, że w wielu wypadkach dziedziczenie ustawowe może być sprzeczne z naszą wolą. Wydaje mi się też, że to kwestia systemu podatkowego. Na przykład we Francji system często nakłada bardzo wysokie podatki spadkowe, często również w obrębie bliskiej rodziny. Oznacza to, że niezaplanowane sukcesje obarczone są niezwykle wysokimi opłatami, które można zmniejszyć przez planowanie. To silny środek motywujący do działania. 

Czy zaplanowanie sukcesji musi być skomplikowane?

Tak jak wspominałem – zdecydowana większość Polaków dziedziczy ustawowo. W praktyce oznacza to, że większość z nas nie chciała zaplanować sukcesji, nie potrafiła tego zrobić lub nie wiedziała, że powinna. Często wydaje nam się, że zaplanowanie dziedziczenia, które łączy się z pomocą prawną i rozmowami z ekspertami może być drogim przedsięwzięciem. To nieprawda. Istnieją nawet darmowe metody planowania sukcesji, takie jak napisany odręcznie testament. Dobrym przykładem jest także usługa planowania majątkowego w BNP Paribas Wealth Management, w ramach której klienci otrzymują darmowe wsparcie w planowaniu sukcesji.

Państwa firma często podkreśla, że majątek wymaga planowania i opieki. Co może być zagrożeniem dla naszych aktywów?

W kontekście spadkowym największe zagrożenie dotyczy przedsiębiorców planujących przekazanie firmy i wynika z możliwego braku porozumienia w rodzinie. Widziałem wiele spraw, w których nieumiejętność rodziny do porozumienia się doprowadziła przedsiębiorstwa do problemów, prowadzących czasem nawet na skraj bankructwa. W przypadku osobistych majątków najczęściej problem jest mniejszy. Pieniądze i inne aktywa łatwiej podzielić pomiędzy wszystkich spadkobierców, a dziedziczenie jest dużo jaśniejsze. W świecie biznesu wygląda to inaczej. Załóżmy, że umiera większościowy udziałowiec jakiegoś przedsiębiorstwa, pozostawiając trzech spadkobierców. Ich obowiązkiem jest wyznaczenie jednego reprezentanta, który będzie w ich imieniu wykonywał prawo głosu. Często już ten proces jest wielkim problemem i może prowadzić do przejęcia władzy przez mniejszościowych udziałowców. Niestety, moje doświadczenie wskazuje, że w tym wypadku istnieje bardzo prosta zależność – im większy majątek, tym większa niezgoda spadkobierców. 

Czy właśnie na rozwiązywaniu takich problemów polega optymalizacja struktury majątku?

Tak, choć nie tylko. Optymalizacja to nie tylko zabezpieczenie się przed paraliżem przedsiębiorstwa po naszej śmierci. Istotne jest także jego stabilność za naszego życia. Na przykład czy nasza firma jest wystarczająco efektywna podatkowo albo czy jest w stanie przetrwać kryzys gospodarczy taki jak ten obecnie. Do tego potrzeba rozsądnego zarządzania, znajomości materii i umiejętności spojrzenia na swoją firmę „z lotu ptaka”. My jako doradcy staramy się w tym pomóc. 

Czy wraz z rozwojem technologii i naszego podejścia do finansów zmieniły się też potrzeby klientów względem pomocy przy planowaniu sukcesji?

Bardzo często słyszę pytanie o to, czy da się zauważyć nowe trendy w dziedzinie planowania sukcesji.  Myślę, że trudno nazwać to trendami, ale można zauważyć pewne prawidłowości. Na pewno widoczny jest wzrost świadomości finansowej Polaków. Mamy coraz więcej, więc chcemy się nauczyć jak tym zarządzać. To bardzo ważna sprawa. Na przykład widać, że w związku z niskim stopami procentowymi niechętnie trzymamy pieniądze na lokatach i częściej inwestujemy w nieruchomości. 

Co wyróżnia Bank BNP Paribas w kontekście doradztwa spadkowego?

Po naszej stronie stoją dwa podstawowe atuty. Po pierwsze jesteśmy jedną z bardzo niewielu firm, które posiadają usługę doradztwa spadkowego świadczoną przez specjalistów zatrudnionych w banku. Program Wealth Managment, którego doradztwo w sprawie sukcesji jest częścią, jest unikalny na naszym rynku. Wiele innych banków także oferuje takie usługi, ale najczęściej przekazuje je zewnętrznym i dodatkowo płatnym podwykonawcom. U nas doradztwo spadkowe jest darmowe dla wszystkich klientów BNP Paribas Wealth Managment. Druga przewaga opiera się na fakcie, że jesteśmy jednym z niewielu naprawdę międzynarodowych banków. Wbrew pozorom to ma naprawdę duże znaczenie w kontekście dziedziczenia. Załóżmy, że jest pan przedsiębiorcą, który ma zamiar zaplanować swoją sukcesję, ale część pana aktywów lub firm działa poza granicami Polski. Wystarczy, że wykonam telefon lub napiszę maila do osoby na podobnym stanowisku w naszym banku, ale pracującym w odpowiednim kraju, a dostanę pełną informację jak powinniśmy postępować. W innych bankach działających głównie na polskim rynku często nie ma takiej wygody.

Często podkreślają Państwo, że podejście firmy jest skrojone osobno pod każdego klienta, a kontakt doradcy z klientem jest osobisty i dopasowany do oczekiwań. Na czym to polega?

W kontekście współpracy z klientem w naszej podstawowej działalności, jaką jest opieka nad aktywami finansowymi klientów, indywidualne podejście polega przede wszystkim na ustaleniu unikatowych potrzeb klienta i dopasowaniu do nich odpowiednich produktów z szerokiego wachlarza oferowanego przez Bank. W zakresie planowania sukcesji naszym zadaniem jako doradców jest pomoc klientom w znalezieniu najlepszego możliwego wyjścia z sytuacji, tak by po ich odejściu wszystko odbyło się zgodnie z ich wolą. W trakcie swojej kariery widziałem wiele sytuacji niezwykle wymagających organizacyjnie i prawnie, które przy odpowiedniej pomocy i rzetelnej pracy udało się uporządkować. 

Gdyby miał Pan udzielić jednej rady osobie planującej przekazanie swojego majątku – to jak by ona brzmiała? 

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – należy przysiąść i rzetelnie zorientować się jak wygląda sytuacja prawna naszego majątku i jego sukcesji, a potem zadać sobie pytanie, czy jesteśmy z tej sytuacji zadowoleni. Czasami to jedno proste pytanie potrafi bardzo otworzyć oczy.

CZYTAJ: HBO likwiduje HBO GO i skupia się na HBO Max. Czy polskich użytkowników czekają zmiany?

ZOBACZ TEŻ: Oscary: Akademia Filmowa wprowadzi nowe zmiany. Chodzi m.in. o równość etniczną

ELLE MAN POLECA: Cannes 2020: festiwal ogłosił wyniki selekcji. Na prestiżowej liście znalazł się polski film!