E-tron testowany na stoku

Ale to nie byle jaki stok i nie byle jaka trasa! Audi postanowiło przetestować możliwości e-trona  na stoku narciarskim Kitzbuhel. A dokładnie na odcinku „Mausfalle”, najbardziej stromym fragmencie trasy z maksymalnym nachyleniem na końcowym odcinku równym 85 procent! Nawiązano tym samym do podobnej historii, w której Herald Demuth w 1986 roku wjechał Audi 100 na szczyt stoku Kaipola o nachyleniu 77 proc.

Zobaczcie sami jak poradził sobie SUV e-tron:

Jak poradził sobie e-tron?

Jak widać e-tron sprawnie wjechał na szczyt odcinka „Mausfalle”. By tego dokonać, za kierownicą posadzono Mattiasa Ekstroma - kierowcę jeżdżącego w serii DTM. Ze względów bezpieczeństwa pojazd wyposażono w klatkę bezpieczeństwa i sześciopunktowe pasy bezpieczeństwa. E-tron pokazał potencjał elektryków Audi z napędem quattro. Producent wyposażył pojazd w dwa silniki elektryczne, które pozwoliły uzyskać moc na poziomie 500 koni mechanicznych. 19-calowe koła otrzymały kolce, dla lepszej przyczepności na ścianie stoku Kitzbuhel, pokrytej lodem i śniegiem.

Ależ nam się takie reklamy podobają!