Nowe sportowe modele od koncernu z Bawarii dla wielu mogą być zaskoczeniem, jednak w rzeczywistości są potwierdzeniem zauważalnych od dawna trendów. Marka, która jeszcze niedawno bezapelacyjnie kojarzyła się z dużymi poziomymi grillami, teraz odwróciła swój znak rozpoznawczy o 90 stopni i preferuje projekty wertykalne. 

Uwagę przykuwają także zdecydowane kolory, które niemieccy projektanci określili nazwami Isle of Man Green i Sao Paulo Yellow. Nam dużo bardziej podoba się mieniąca zieleń, ale i jaskrawa żółć z pewnością znajdzie swoich miłośników. We wnętrzu M4 na pierwszy plan wysuwa się zupełnie nowy projekt kubełkowych foteli wykonanych z karbonu, a także elementy deski rozdzielczej wykonane z włókna węglowego. 

W tym roku mija dokładnie 35 lat od debiutu na rynku pierwszego modelu M3 i od tej pory bawarscy inżynierowie konsekwentnie starają się poprawiać osiągi swoich modeli. Wedle najnowszych informacji w najnowszym wydaniu mają pracować 3-litrowe, sześciocylindrowe silniki rzędowe o mocy 480 KM i 510 KM w wersji Competition. Co ciekawe, cała moc będzie transferowana na cztery koła, dzięki napędowi xDrive. Jest też dobra wiadomość dla największych fanów mocnych wrażeń – w ofercie ma pojawić się też wersja z tylnym napędem i manualną skrzynią biegów. 

ZOBACZ: Audi e-tron Sportback – elektryczny wilk syty i sportowa owca cała?

CZYTAJ TEŻ: Skoda Superb iV Plug-in Hybrid – wyższy poziom ekologii?

TAKŻE O BMW: Albo grubo, albo wcale, czyli najpotężniejsze SUV-y na rynku