Trymer typu wszystko-w-jednym 

Zdajemy sobie sprawę, że zakupienie właściwego sprzętu do męskiej pielęgnacji nie należy do prostych zadań. Już na samym początku musimy się zastanowić, jakie funkcje ma spełniać urządzenie, które zamierzamy nabyć. Jeżeli chcemy, by dbało o nas wielowymiarowo, wliczając w to nie tylko brodę, ale także włosy i ciało, zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem będzie wielofunkcyjny zestaw. Czymś takim jest właśnie trymer Braun MGK5280.

Ze swoim zestawem do stylizacji typu „wszystko w jednym”, trymer Braun MGK5280 pozwala nam wykonać aż 9 zabiegów za pomocą 1 urządzenia. Oferuje 13 precyzyjnych ustawień długości, dzięki czemu możemy ustalić długość naszej brody od 0,5 do 21 mm. To za sprawą tylko 4 nasadek. Tym samym sprzęt sprawdzi się zarówno dla mężczyzn noszących kilkudniowy zarost, jak i dla tych, którzy preferują dłuższą brodę. To duża korzyść, jeżeli lubimy zmieniać style zarostu.

Za sprawą tego trymera możemy także przycinać włosy do pożądanej długości 0,5-21 mm dzięki 2 regulowanym nasadkom. Ultra ostre metalowe ostrza mają nieograniczoną żywotność, więc nie musimy się martwić o ich stępienie. Sprawiają też, że nie odczuwamy ciągnięcia i szarpania podczas używania sprzętu. A to jak wiemy, jest bardzo ważne, bo nikt z nas nie lubi tego typu niekomfortowych sytuacji.

Co więcej, trymer niemieckiej firmy wyposażony jest w mechanizm AutoSensing, który dostosowuje moc pracy urządzenia do gęstości zarostu. Ergonomiczna rączka pozwala na pewny chwyt, swobodę i elastyczność.

Urządzenie łatwo utrzymać w czystości, ponieważ bez problemu możemy umyć je pod bieżącą wodą. Sprzęt automatycznie dostosowuje się do dowolnego napięcia między 100 V a 240 V.  Posiada wydajną baterię, która umożliwia do 100 minut przycinania. Pełne naładowanie odbywa się w ciągu 1 godziny. A jeśli akurat potrzebujemy szybko przyciąć zarost, bo musimy wyjść zaraz z domu, to zaledwie 5-minutowe ładowanie pozwoli nam na jedno przycięcie.

Na tym jednak możliwości zestawu MGK5280 się nie wyczerpują. Panowie lubiący się golić na gładko mogą to zrobić za sprawą dołączanej golarki Gillette Fusion5 ProGlide z technologią FlexBall. Czym jest FlexBall? Oferuje punkt obrotu przypominający ruchy nadgarstka i reaguje na kontury twarzy, zapewniając odpowiedni kontakt wkładu ze skórą podczas golenia.

Zestaw do stylizacji całego ciała – test redakcyjny

Redaktorzy ELLE MAN, Łukasz Załuski i Oscar Dąbkowski, mieli ostatnio okazję przetestować ten zestaw do stylizacji zarostu. Łukasz postanowił sprawdzić, jak w jego przypadku sprawdzi się maksymalne skrócenie zarostu, zamiast golenie go „do zera”. Z kolei Oscar zawsze nosi krótki zarost, więc wybrał opcję lekkiego skrócenia, stylizując jednocześnie swoje wąsy. Jak ich zdaniem wypadł ten test? Oto ich opinie:

Łukasz: Nie lubię zarostu na twarzy. Wynika to pewnie z rodzaju włosa – jest rzadki i cienki. Ani broda czy wąs nie wyglądają u mnie dobrze, ani nie czuję się z takim zarostem szczególnie wygodnie. Z reguły więc golę się do zera, używając do tego pianki i żyletki. Możliwość przetestowania nowej maszynki od Brauna skłoniła mnie jednak do eksperymentu. A gdyby tak – używając odpowiedniej nakładki – pobawić się w skrócenie włosa, nie usuwając go jednak do końca z twarzy? Czemu nie! Sam proces golenia okazał się wyjątkowo miły. Nie czułem rwania na twarzy, a takie miałem dotychczas doświadczenia z maszynkami elektrycznymi. Ba, sama czynność wydała mi się nawet przyjemna. Kto wie, może jednak czas w końcu zmienić styl?

A oto porównanie zarostu Łukasza przed i po:

Oscar: Na co dzień noszę kilkudniowy zarost. Swoją brodę trymuję, zależnie od potrzeb i nastroju, co trzy lub pięć dni. Ostatnio jednak faktycznie noszę dłuższy zarost. A to z racji trybu home-office, w jakim od jakiegoś czasu pracuję. Dłuższa broda była zatem idealnym polem do testu redakcyjnego najnowszego zestawu do stylizacji całego ciała od Braun. Do skrócenia zarostu na całej brodzie i szyi wybrałem nasadkę przycinającą do długości 2 mm, a następnie wąską, trymującą, która posłużyła mi do wykończenia linii i nadania całości ostatecznego kształtu. Końcówka to posłużyła mi też do wyrównania długości wąsów, które od jakiegoś czasu zapuszczam. Nie lubię jednak tego momentu, kiedy pojedyncze włoski „wchodzą” mi na usta, mocno drażniąc górną wargę. Dzięki trymerowi Braun wiem, że od teraz nie będę już musiał walczyć z tym uczuciem, bo zarówno moja broda, jak i wąsy będą pod stałą kontrolą. I to bez wychodzenia do specjalistycznego salonu barberskiego!

I to samo, czyli porównanie zarostu Oscara przed i po:

Zestaw stylizacyjny do zadań specjalnych – nie tylko twarz i szyja

Braun MGK5280 rzecz jasna nie bez przyczyny określany jako trymer wszystko-w-jednym. Urządzenie nie tylko pozwala nam na trymowanie i golenie zarostu oraz przycięcie włosów w uszach i nosie, ale oferuje także całą serię innych zastosowań, które sprawiają, że pielęgnacja ciała będzie przebiegać nam wyjątkowo szybko, wygodnie i sprawnie. Jedna z wymiennych końcówek umożliwia nam pielęgnowanie wszystkich obszarów ciała od pach przez klatkę piersiową po okolice pachwin. Bez większego wysiłku pozbędziemy się zbędnego owłosienia na rękach, plecach czy nogach. Taka funkcja jest szczególnie przydatna dla kolarzy, którzy przygotowując się do sezonu rowerowego, golą sobie nogi. Zatem jeśli szukacie uniwersalnego sprzętu, który za jednym zamachem rozwiąże wszelkie kwestie pielęgnacji twarzy i ciała, to Braun MGK5280 sprawdzi się idealnie. 

Trymer typu wszystko-w-jednym – kup go taniej

Na koniec dodajmy, że wraz z kodem BRAUN15 otrzymacie zniżkę 15 % na nowości do stylizacji zarostu od Braun w sklepie Al.to. Kod jest ważny do końca maja.