PlayStation 5 to konsola, która może pochwalić się ponad dwa razy większą mocą obliczeniową niż PlayStation 4 Pro. Posiada m.in. super szybki dysk SSD oraz 16 GB pamięci RAM. Będzie dostępna w dwóch wersjach – z napędem Blu-Ray 4K oraz bez napędu (Digital Edition). Wraz z konsolą kupimy dedykowane słuchawki z obsługą 3D Audio, pilota, ładowarkę do padów i kamerę. Nie da się ukryć, że urządzenie zadziwia nie tylko swoimi parametrami, ale także futurystycznym wyglądem, który jakże różni się od (uroczej) klockowatej bryły czwórki.

Nas zachęcać do zakupu nie trzeba (premiera najprawdopodobniej w grudniu). Tym bardziej, gdy spojrzymy na gry, które zostały zaprezentowane przez Sony. Zobaczcie zwiastuny do najciekawszych z nich:

„Marvel’s Spider-Man: Miles Morales”

„Marvel’s Spider-Man” z 2018 roku od Insomniac Games to znakomita gra, która okazała się ogromnym hitem – jest to trzeci najlepiej sprzedający się tytuł na PS4 dotychczas. Wszyscy czekają na kontynuację, ale zanim ją dostaniemy, to będziemy mieli możliwość zagrania w tytuł, który ma być osobną pozycją. Na początku podawano, że „Marvel’s Spider-Man: Miles Morales” to odświeżona i wzbogacona o fabularne rozszerzenie wersja gry sprzed dwóch lat, ale to okazało się nieprawdą. Rzecz ma przypominać „Zaginione dziedzictwo” z serii Uncharted, pełnoprawną grę, która zafunduje nam trochę godzin rozrywki.

„Gran Turismo 7”

Słynna seria wyścigowa powróci z nową częścią. Gry z samochodami są przeważnie dobrym pokazem możliwości danej konsoli, więc „Gran Turismo 7” bez wątpienia warto będzie sprawdzić. Grafika na zwiastunie wygląda bardzo dobrze, ale zakładamy, że na telewizorze 4K raczej nie zostawi jeńców.

„Hitman 3”

Pozycje z Agentem 47 to zawsze był samograj, więc jesteśmy przekonani, że i ta część nie zawiedzie pod tym względem.

„Resident Evil Village”

Fani serii i horroru mogą już zacierać rączki, bo nowe „Resident Evil” zapowiada się kapitalnie. Zimowa sceneria i upiorne zamczysko już w trailerze robią mocny klimat, więc można sobie tylko wyobrażać, jak gęsto będzie, gdy faktycznie odpalimy „Village”.

„Horizon Forbidden West”

„Horizon Zero Dawn” to jedna z tych rzeczy, które musi zagrać każda osoba posiadająca PS4. Teraz wiemy, że dzielna Aloy powróci w mocno wyczekiwanej kontynuacji, która na pierwszy rzut oka wygląda obłędnie. Już samo przedzieranie się po postapokaliptycznej Kalifornii zapowiada się na niesłychaną frajdę. To także jak na razie największa premiera, w którą zagramy wyłącznie na PS5.

„Demon’s Souls”

Remake bardzo cenionej gry dark fantasy z 2009 roku zapewne sprawi, że niejedna osoba będzie miała ochotę wyrzucić pada przez okno. W końcu „Demon’s Souls” powszechnie uznaje się za jedną z najtrudniejszych gier na PS3, więc spokojnie można zakładać, że odświeżona wersja utrzyma ten poziom i da nam nieźle popalić. Szczególnie sadyści powinni się cieszyć.

„Returnal”

Ten świetnie zapowiadający się tytuł w zamyśle fabularnym przypomina film „Na skraju jutra” z Tomem Cruise’em – główna bohaterka wpada w pętlę, w której rozbija się statkiem kosmicznym, umiera w ataku i w jakiś sposób powraca do życia, by od nowa przeżyć to samo. Warto będzie to zagrać dla niezwykle wykreowanego świata i dziwacznych stworów, z którymi przyjdzie się nam zmierzyć.

ELLE MAN POLECA: PlayStation 5: znamy pełną specyfikację nowej konsoli! Kiedy premiera PS5?

ZOBACZ: The Last of Us Part II – w sieci pojawił się nowy zwiastun wyczekiwanej gry Playstation 4

CZYTAJ: „Need for Speed: Heat” - czy warto było czekać na nową ścigankę? [RECENZJA]