Piątek 7 maja

RC Lens – LOSC Lille, godz. 20:55

Już dawno nie byliśmy świadkami tak emocjonującej walki o mistrzostwo Francji. Murowany kandydat do czwartej z rzędu obrony tytułu, czyli Paris Saint-Germain, spisuje się w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań. Ochoczo korzystają z tego piłkarze LOSC Lille, którzy na trzy kolejki przed końcem sezonu wyprzedzają PSG o punkt. I wiedzą, że po prostu odpuścić nie można. Ważnym krokiem na drodze do mistrzostwa będzie pokonanie RC Lens, ale nie będzie to łatwe zadanie – zawodnicy trenera Francka Haise walczą bowiem o kwalifikację do europejskich pucharów. Obie drużyny mają przed sobą jasno określone cele, więc woli walki na Stade Félix-Bollaert z pewnością nie zabraknie.

Sobota 8 maja

Bayern Monachium – Borussia M’Gladbach, godz. 18:25

8 maja 2021 roku to bardzo ważny dzień dla wszystkich piłkarzy, pracowników i kibiców Bayernu Monachium. Jeśli zawodnicy Hansiego Flicka pokonają na Allianz Arenie Borussię Monchengladbach, to już nie odbierze im mistrzostwa Niemiec. I choć piłka nożna jest sportem zespołowym, w którym dobro drużyny jest najważniejsze, to nie sposób nie zwracać uwagi na osiągnięcia indywidualne – w tym przypadku chodzi o legendarny rekord Gerda Mullera (40 goli w sezonie), na który chrapkę ma Robert Lewandowski. „Lewemu” do jego pobicia brakuje pięciu trafień. Czy w meczu przeciwko Borussi uda się poprawić ten wynik? Trudno powiedzieć, bo rywal z Monchengladbach nigdy szczególnie Robertowi nie leżał – Polak w 17 meczach przeciwko „Die Fohlen” trafiał do siatki zaledwie 5 razy. No i Borussia też ma o co walczyć, bo wciąż zachowuje szansę na załapanie się do europejskich pucharów.

 

Niedziela 9 maja

 

Juventus FC – AC Milan, godz. 20:40

Walka o mistrzostwo Włoch została już co prawda rozstrzygnięta na korzyść Interu Mediolan, ale kwestia tego, które drużyny w przyszłym roku poza „Nerazzurimi” zagrają w przyszłym roku w Lidze Mistrzów wciąż jest otwarta – ekipy z miejsc od 2. do 4. mają przed startem 35. kolejki po tyle samo punktów! Sporo powinien wyjaśnić bezpośredni pojedynek pomiędzy trzecim Juventusem a czwartym Milanem. Zawodnicy Andrei Pirlo z pewnością są wściekli, że ich mistrzowska passa została przerwana po 10 latach, ale wypadnięcie z pierwszej czwórki (nadal prawdopodobne) byłoby dla nich prawdziwą katastrofą. Milan z kolei walczy o powrót do elity i z całą pewnością nie jest w tym przypadku skazany na porażkę. Mecz będzie też starciem jednych z największych indywidualności w historii piłki nożnej – w koszulce Juve na boisko wybiegnie Cristiano Ronaldo, a Milanu Zlatan Ibrahimovic.

Real Madryt – Sevilla FC, godz. 20:55

Chociaż do końca sezonu LaLiga Santander pozostały już tylko cztery kolejki, to kibice wciąż nie znają odpowiedzi na pytanie, który zespół zdobędzie tytuł mistrzowski. W grze o najcenniejsze klubowe trofeum w Hiszpanii wciąż są aż cztery drużyny. Prowadzące w tabeli Atlético Madryt ma zaledwie dwa punkty przewagi nad Realem Madryt i FC Barceloną oraz sześć nad Sevillą FC, która w jednym z najważniejszych spotkań kluczowej części sezonu zagra właśnie z Królewskimi. Sevillistas w poprzedniej kolejce niespodziewanie ulegli Athletic Club i jeśli w niedzielę ponownie przegrają, praktycznie stracą szansę na mistrzostwo kraju. Realowi również bardzo zależy na dobrym wyniku, bo wygrana może mu dać prowadzenie na finiszu rywalizacji. W hicie 34. kolejki będzie można oglądać czołowych napastników ligi hiszpańskiej: doświadczonego Karima Benzemę w ekipie gospodarzy i młodszego o dekadę Youssefa En-Nesyriego w zespole gości.

 
 
 
 
0
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

1