Piątek, 27 sierpnia

Hellas Verona – Inter Mediolan, 20:40 (Eleven Sports 1)

Aktualny mistrz Włoch przystąpił do nowego sezonu w sporym osłabieniu względem poprzedniej kampanii (odeszli trener Antonio Conte i stanowiący o sile Interu Romelu Lukaku i Achraf Hakimi), ale „Nerazzuri” i tak bez większych problemów poradzili sobie z Genoą, pokonując ją 4-0. W pierwszej kolejce sporo też działo się na stadionie w Weronie, gdzie Hellas uległ Sassuolo 2-3. Biorąc pod uwagę oba wyniki można się spodziewać, że na Stadio Marcantonio Bentegodi ponownie zobaczymy sporo bramek!

Sobota, 28 sierpnia

Juventus FC - FC Empoli, 20:40 (Eleven Sports 2)

Wszystko wskazuje na to, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin potwierdzą się pogłoski o przejściu Cristiano Ronaldo do Manchesteru City. Juventus najprawdopodobniej straci swoją największą gwiazdę, ale nie oznacza to, że stanie się przez to zespołem mniej groźnym. Klub Wojciecha Szczęsnego (i sam bramkarz) z pewnością będą chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością za fatalny mecz z pierwszej kolejki. Ich rywalem będzie Empoli – klub, w którym występuje Szymon Żurkowski i który w pierwszej kolejce musiał uznać wyższość Lazio.

Olympique Marsylia - AS Saint-Etienne, 20:50 (Eleven Sports 3)

Drużyna Arkadiusza Milika (który niestety pauzuje z powodu kontuzji kolana) nie dokończyła swojego meczu w poprzedniej kolejce - spotkanie w Nicei zostało przerwane z powodu zamieszek na trybunach. Tym razem mecz odbędzie się na Stade Velodrome w Marsylii, na który przyjedzie AS Saint-Etienne. Obie ekipy mają podobne problemy – strzelają sporo, ale mają przy tym problem z dokładnym pilnowaniem dostępu do własnej bramki. Można się zatem spodziewać, że w Marsylii kilka bramek padnie.

Niedziela, 29 sierpnia

Genoa CFC - SSC Napoli, 18:25 (Eleven Sports 1)

Były klub Krzysztofa Piątka niezbyt dobrze zaczął zmagania w Serie A, przegrywając aż 0-4 z Interem. Przed podopiecznymi Davide Ballardiniego stoi kolejne duże wyzwanie w postaci Napoli. Ekipa z południa Włoch wystąpi niestety bez kontuzjowanego Piotra Zielińskiego, ale i tak powinna postawić twarde warunki swoim przeciwnikom (w poprzedniej kolejce pewnie wygrała z Venezią, i to pomimo gry w osłabeniu po czerwonej kartce Victora Oshimena i zmarnowanym rzucie karnym Lorenzo Insigne).