O zataczającej coraz szersze kręgi elektryfikacji pisaliśmy już tyle razy, że nie ma sensu się powtarzać. Okazuje się jednak, że choć trend ten w ogromnym stopniu odnosi się do samochodów, to jednak na nim się nie kończy. Dowodem na to jest sukces francuskiej firmy Moonbikes. Startup ten na początku 2021 roku rozpoczął przyjmowanie zamówień na pierwsze w historii rowery przystosowane do jazdy po śniegu. Teraz firma ogłosiła, że pierwsze pojazdy trafią do zamawiających już niebawem, bo jeszcze przed końcem tego roku. Czyli, nie da się ukryć, w najlepszym możliwym momencie. Druga partia tych śnieżnych pojazdów będzie dostępna na początku 2022 roku, również w ograniczonych ilościach. Są one już dostępne w przedsprzedaży.

Po trzech latach badań i rozwoju oraz rygorystycznych testów we francuskich Alpach, jesteśmy dumni, że możemy wprowadzić na rynek zupełnie nową kategorię pojazdów, kierowaną przez innowacyjny, opatentowany system napędowy. Miłośnicy śniegu mają teraz zrównoważoną i cichą alternatywę bez uszczerbku dla prędkości, ceny czy autonomii, ponieważ Moonbikes może działać do trzech godzin z drugą baterią lub do 1,5 godziny z jedną.

- powiedział CEO Moonbikes, Nicolas Muron.

Zmontowane we współpracy z niemiecką firmą inżynieryjną Bosch rowery są dostarczane z jedną baterią i jedną ładowarką, ale startup oferuje również dodatki (w tym drugą baterię) za maksymalnie 1800 euro ekstra. Dzięki elektrycznemu układowi napędowemu, kompaktowy skuter śnieżny może nie być w stanie konkurować z zasięgiem mocy tradycyjnego skutera śnieżnego, ale jest o wiele bardziej przyjazny dla środowiska. A ważąc zaledwie około 80 kilogramów, jest z pewnością lżejszy od napędzanego konwencjonalnym paliwem skutera.

Firma obecnie przyjmuje zamówienia na kolejną partię swojego flagowego produktu. Można wybierać spośród dwóch wersji kolorystycznych (białej i czerwonej). Trzeba się jednak spieszyć, bo firma planuje wyprodukowanie zaledwie 250 skuterów. Każdy z nich został wyceniony na 8750 euro.