Obecna epidemia koronawirusa stała się ważnym impulsem do rozwoju medycyny. Tak samo, jak zmienia się oblicze pracy (większość firm zmuszona jest pracować zdalnie), również medycyna odkryje przed nami swoje zdalne oblicze. Wpłynie to na przyspieszenie prac nad nowymi lekami oraz urządzeniami medycznymi. Tę diagnozę zdaje się potwierdzać rynek USA - kraju bardzo boleśnie doświadczającego pandemii, gdzie wyraźnie widać tendencję do przechodzenia na wykonywanie badań klinicznych w warunkach domowych. Uzyskane w ten sposób wyniki, zaobserwowane szybciej i na większej grupie, będą bardziej rzetelne, a wypracowane terapie – skuteczniejsze. Co to oznacza w praktyce? Demokratyzację procesu leczenia, która ma olbrzymie znaczenie zarówno dla grup cierpiących na rzadkie choroby, jak i tych, których nie było dotąd stać na leczenie: seniorów, osób samotnych czy tych w grupie ryzyka zapadnięcia na choroby przewlekłe.

Pandemia z dużym prawdopodobieństwem przyczyni się do rozwoju telemedycyny, której narzędzia (np. sensory) będą mogły zdalnie monitorować stan chorego. Takie rozpowszechnienie aparatury doprowadzi do obniżenia kosztów tej formy diagnostyki w stosunku do diagnostyki szpitalnej. Poluzowane zostaną też regulacje dotyczące produkcji sprzętu medycznego, co zwiastuje jego niższe ceny. Już w tej chwili słyszymy o przyłbicach czy respiratorach drukowanych w technologii druku 3D, a za chwilę możemy się spodziewać poluzowania regulacji w zakresie certyfikacji wyrobów medycznych. Coś, co w czasach przed pandemią ciągnęło się latami teraz będzie trwało znacznie krócej. Rzeczywistość zmusiła nas do tego, abyśmy spojrzeli na leczenie od nowa, tym razem przy wykorzystaniu ograniczonych zasobów. Ale tak naprawdę spowodowała, że w końcu mamy szansę przejść w XXI wiek i wypracować takie rozwiązania, które w przyszłości będą służyły lepszemu dopasowaniu terapii do pacjenta.

W konsekwencji nowa medycyna będzie skutkować mniejszymi kolejkami do specjalistów i rozładowaniem systemu opieki medycznej. Lista pozytywnych zmian jest jednak znacznie dłuższa: szybsza reakcja po postawieniu diagnozy, zwiększenie dostępu do służby zdrowia dla osób mieszkających poza ośrodkami miejskimi a także częstsza diagnostyka dla obłożnie chorych, u których problemem jest nawet sam transport do przychodni lub szpitala. To w końcu także zniesienie barier w konsultacjach lekarskich, co w tej chwili jest trudne do wyobrażenia, ponieważ przysłowiowy Kowalski łatwiej uzyska poradę od przysłowiowego prof. Smitha ze szpitala w Nowym Yorku.

Co nam zostanie po tej epidemii? Przez ostatnich kilka tygodni dowiedzieliśmy się o koronawirusie więcej niż w ciągu kilkudziesięciu lat, kiedy trwały nad nim badania. Okazuje się, że wirus z dnia na dzień może sparaliżować funkcjonowanie tych małych i tych dużych społeczności i stanowić realne zagrożenie dla światowej gospodarki. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko mieć nadzieję, że wątpiący dotąd w naukę światowi przywódcy zmienią podejście do odkryć w dziedzinie medycyny i będą je stymulować, a nie ograniczać. A dzięki temu zyska opieka zdrowotna. A w efekcie także my – ludzie, obywatele, społeczeństwo.

---------

Paweł Soluch – współtwórca inicjatywy #DawkaWsparcia – niezależnej inicjatywy,która powstała w ramach grupy MISJA COVID-19. Neuropsycholog i ekspert ds. neuronawigacji, konsultant Kliniki Neurochirurgii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z otwartym przewodem doktorskim z zakresu badań funkcjonalnych mózgu. Stypendysta Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Inicjator licznych projektów badawczych i rozwojowych, autor kilkudziesięciu plakatów naukowych, wykładów i publikacji na temat funkcjonalnego rezonansu magnetycznego i psychofizjologii. Założyciel i Prezes Zarządu Neuro Device Group S.A.

#DawkaWsparcia to niezależna inicjatywa, która powstała w ramach grupy MISJA COVID-19, którą współtworzą osoby z grona absolwentów Leadership Academy for Poland, członków Young Presidents’ Organization i Entrepreneurs’ Organization oraz ich przyjaciele. Inicjatywa wspiera tych, którzy w czasie epidemii dają z siebie wszystko lecząc i ratując ludzi. Koordynatorami inicjatywy są Tamya Olszańska (coach, trenerka i facylitatorka), Marcin Kapustka (przedsiębiorca, autor serwisu smscentral.pl) i Paweł Soluch. Do projektu dołączyły takie firmy jak T-Mobile, Booksy, UPC, a także portal trustedoctor.com. Informacje na temat inicjatywy #DawkaWsparcia znajdziesz na stronie internetowej dawkawsparcia.orgi na profilu inicjatywy w serwisie Facebook facebook.com/dawkawsparcia.