Reżyserem dokumentu jest zdobywca Oscara Ron Howard. „Prawdziwa gwiazda rocka w operowym wydaniu, nieziemski głos, wspaniały człowiek, legenda. Tylko on mógł zmusić Lady D. do tego, by słuchała go moknąc w deszczu, tylko on jeździł po świecie z własnym jedzeniem, tylko on mógł elitarną formę sztuki uczynić rozrywką dla wszystkich” – można przeczytać w opisie dokumentu.

CZYTAJ TEŻ: Dawid Podsiadło prezentuje teledysk do singla „Trofea”. W klipie m.in. Jerzy Stuhr, Agata Buzek i Borys Szyc

Pavarotti był nazywany „tenorem zwykłych ludzi”, ponieważ łączył w sobie osobowość geniusza i celebryty. Wykorzystywał swoje talenty, aby pokazać, że opera może być rozrywką dającą radość wszystkim miłośnikom muzyki. Nie da się ukryć, że był obdarzony z najbardziej wyrazistych głosów w historii ludzkości, pełnym ekspresji. Jednak w filmie Rona Howarda Luciano Pavarotti jest pokazany takim, jakim go jeszcze fani nie widzieli.

Dokument skupia się m.in. na tym, z czym muzyk się borykał, jakie miał poczucie humoru, z czym wiązał swoje nadzieje. W filmie wykorzystano nagrania z niezapomnianych występów, w tym klasyczne utwory z koncertu Trzech Tenorów, nigdy nieprezentowane materiały archiwalne i wypowiedzi najbliższych śpiewaka, w tym córek, drugiej żony Nicoletty, Placido Domingi i Jose Carrerasa. W „Pavarottim” zobaczymy również m.in. Stinga, Spice Girls, Boba Geldofa, Stevie Wondera, Celine Dion i Mariah Carey.

Film wejdzie na ekrany kin 2 sierpnia. Jak powiedział kiedyś Bono: „niektórzy mają talent do śpiewu operowego. Luciano Pavarotti był operą”. Zobaczcie poniżej zwiastun: