Rajska wyspa na Mazowszu

W okolicach Mszczonowa, pomiędzy Autostradą A2 i drogą ekspresową S8 usytuowano największy w Europie zadaszony park wodny. Niezależnie od warunków atmosferycznych, lato trwa tu 365 dni w roku i nawet w niedzielę nie robi sobie przerwy. W jednym momencie, w kompleksie wypoczywać może nawet 8000 osób, na które czeka 4000 leżaków ukrytych w prawdziwej tropikalnej dżungli. Ze względu na komfort turystów oraz roślinność we wnętrzu przeszklonej hali panuje stała wilgotność i temperatura 32 stopnie Celsjusza. Na potrzeby aranżacji terenu do Park of Poland sprowadzono ponad 700 palm. Pochodzą one z Florydy i Azji Południowej, a wysokość najwyższych sięga kilkunastu metrów.

Coś dla ciała

Zacznę od strefy SPA. Park of Poland Suntago przygotował dla klientów wiele fantastycznych rytuałów, dzięki którym będzie można poczuć się jak na prawdziwej rajskiej wyspie. Mnogość masaży i technik ich wykonywania rzeczywiście może przyprawić o zawrót głowy. „Specjalnością zakładu” jest hawajski masaż całego ciała wykonywanego w rytm charakterystycznej muzyki, które ma być doznaniem wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju. Masaże mogą być także wykonywane na specjalnie przygotowanych, podgrzewanych łóżkach. Jedno z nich zamiast materaca wysypane jest nawet piaskiem. Wszystko po to, by po zamknięciu oczu przenieść się na plażę gdzieś pośrodku Pacyfiku.

Coś dla ducha

Kolejną strefą Park of Poland Suntago jest saunarium. Ten obszar zarezerwowany jest dla osób pełnoletnich i z zasady ma być miejscem wyciszenia i relaksu. Do dyspozycji gości są tu baseny solankowe i siarkowe a także te wypełnione wodą z Vichy oraz Karlowych Varów. Są tu sauny parowe i suche, a moją uwagę zwróciły dwie szczególne. Pierwszą jest łaźnia fińska o nazwie Valhalla, zachwycająca wystrojem wyjętym prosto z opowieści o Wikingach. Jeśli macie szczęście, będziecie mogli zasiąść na specjalnym tronie, by patrzeć na wszystkich z góry. A atmosfera panuje tu naprawdę gorąca, bo temperatura powierza to ponad 90 stopni Celsjusza! Moją uwagę zwróciła także sauna w kształcie amfiteatru mogąca pomieścić ponad 60 osób na raz. Jej główną atrakcją jest olbrzymie akwarium, przez które można spoglądać na osoby przebywające na zewnątrz. Dla chcących poprawić kondycję dróg oddechowych czeka grota solna, a żeby się ochłodzić, można skorzystać z wodospadu Calla lub sali Mont Blanc, w której panuje temperatura -12 stopni Celsjusza. Do dyspozycji jest także koreańska sala, w której w absolutnej ciszy można poleżeć lub poczytać książkę.

Ale czym byłby raj bez wody? Basenów jest kilka. W strefie saunarium wśród palm wije się laguna ze spokojną, ciepłą wodą. Ze względu na swój kameralny charakter przypadnie do gustu na pewno parom lub „Adamom” szukającym „swojej Ewy”. W powietrzu unosi się relaksacyjna muzyka, a bar serwuje egzotyczne drinki.

Tato, szybciej!

Najciekawsza z punktu widzenia rodzin z dziećmi będzie strefa Jamango. W tym miejscu nie cichnie gwar, głośna muzyka i okrzyki radości. Tu można się prawdziwie wyszaleć i to na całego! Ogromny basen ze sztucznie generowaną falą, rzeka przygód czy zewnętrzne baseny sprostają każdemu dziecku i każdemu ojcowi. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że to z tatą zabawy są najlepsze.

Jednak to, co zaskakuje najmilej i to strefa zjeżdżalni. Jest ich w sumie 32 i każda robi wrażenie. Najdłuższa ma 350 metrów długości i żeby z niej skorzystać trzeba wjechać windą na 5 piętro! Zjazd pontonem trwa równo minutę, a rolba wije się pomiędzy budynkami. Jej kawałek przechodzący przez salę recepcyjną jest przeźroczysty! Drugą spektakularną atrakcją jest tęczowa ośmioosobowa zjeżdżalnia, po której zjeżdża się głową w dół na specjalnych piankowych saniach. Jeśli lubicie rywalizację, to koniecznie musicie ją wypróbować. Naj jej końcu wyświetlony zostanie wasz czas. Na najmłodszych czeka piracka wyspa ze zjeżdżalniami, zapadniami, fontannami i działkiem wodnym. Ostatnią atrakcją jest strefa surfingu, w której można spróbować swoich sił na fali. To świetna zabawa, ale i trening będący w stanie poruszyć wszystkie wasze mięśnie.

I znowu coś dla ciała

Do dyspozycji gości jest także sześć restauracji i liczne bary rozlokowane po całym obiekcie. Do niektórych możecie dojść, a do innych dopłynąć. Już niebawem dostępne będą także bungalowy, w których będzie można przenocować, by dokończyć zabawę następnego dnia, a być może nawet zostać na dłużej…

Park of Poland Suntago to pierwszy taki obiekt w naszym kraju i wystarczy kilkaset złotych, by na cały dzień przenieść się do tropikalnej dżungli, otoczonej przez turkusową wodę. Praktycznie każdy znajdzie tu atrakcje dla siebie, a dzieci będą piszczeć z zachwytu. Zdecydowanie będę tu wracał, by z klapkami w ręku i kąpielówkami w kieszeni przenieść się w świat tropikalnych atrakcji. Bez lotniska i bez walizek, kolejek do bramek i opóźnień lotów, niecałą godzinę od Warszawy. Raj jeszcze nigdy nie był tak blisko!